
Collage / 24 Kanał
Największy nalot na obwód saratowski od początku wojny.
W nocy na 5 marca ukraińskie drony przeprowadziły zmasowany atak na rosyjskie obiekty wojskowe i energetyczne w Saratowie i Engels, prawdopodobnie największy w tych miastach od początku wojny. Mieszkańcy naliczyli łącznie w ciągu dwóch godzin co najmniej 60 silnych eksplozji – donoszą lokalne media. Oba miasta zostały bez prądu.
Głównymi celami nalotu były – ponownie – rafineria w Saratowie, lotnisko strategicznych bombowców Engels-2 i linie energetyczne. W kilku miejscach wybuchły pożary, m. in. właśnie w rafinerii – gaszono go kilka godzin – podaje RBK-Ukraina.
“Wybuchy i ogień obrony powietrznej rozświetlały niebo nad miastem dosłownie jak w dzień” – relacjonują przerażeni mieszkańcy. Rosyjskie władze próbują uspokoić ludność, służby ratownicze przekopują gruzy.
Gubernator Roman Busargin przyznaje, że nie udało się uniknąć trafień, są uszkodzenia infrastruktury, a 3 osoby zostały ranne. Ocenił, że to “największy nalot od roku”, ale faktycznie uderzenia na taką skalę na Saratów i Engels nie było od początku wojny.
Tej samej nocy ukraińskie drony uderzyły też w szereg obiektów w Kraju Krasnodarskim, w tym w węzeł kolejowy w Armawirze, którędy jeżdżą transporty z zaopatrzeniem dla rosyjskiej armii – podaje Dialog.
Kolejnym celem mogło być także lotnisko wojskowe w tym mieście, służące głównie do szkolenia pilotów. Ukraińcy atakowali je już wcześniej, m. in. 26 lipca 2025 r. – wtedy zniszczyli tam myśliwiec Su-27UB.
Z powodu obecnego ataku ukraińskich dronów pracę wstrzymały też cywilne lotniska w 9 rosyjskich miastach na południu kraju – informuje Rosawiacja.
Zobacz także: Strącili własny śmigłowiec! (WIDEO)
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!