
Odbudowa muzeum Szuchewycza. Fot: Zaxid.net
We Lwowie odbudowują muzeum Romana Szuchewycza pseudonim ,,Taras Czuprynka” – postaci odpowiedzialnej za zbrodnie na Polakach
We Lwowie ruszyła odbudowa muzeum dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii, zbrodniarza, odpowiedzialnego za masowe mordy na ludności polskiej podczas Rzezi Wołyńskiej — Romana Szuchewycza. Władze miasta podjęły tę decyzję, choć doskonale wiedzą, jak sielne emocje wywołuje w Polsce to nazwisko, pozostające obok Stepana Bandery symbolem ludobójstwa Polaków.
W piątek, 13 marca, w lwowskiej dzielnicy Biłohorszcza rozpoczęto prace przy odbudowie muzeum poświęconego Szuchewyczowi. Budynek został zniszczony podczas rosyjskiego ostrzału 1 stycznia 2024 roku. Władze miasta zapowiadają jednak, że obiekt zostanie nie tylko odtworzony, ale także powiększony i zmodernizowany.
„Bohater dla jednych, kat dla innych”
Dla części ukraińskiego społeczeństwa Roman Szuchewycz jest symbolem walki o niepodległość z ZSRR. Jednak w Polsce pamięć o nim jest zupełnie inna. Od 1943 roku był dowódcą Ukraińskiej Powstańczej Armii, która do 1945 roku dokonała masowych mordów na ok. 100 tys. Polaków z Wołynia i Galicji Wschodniej. Jako faktyczny dyktator starał się działać tak, by za nic nie odpowiadać. Decyzje podejmował formalnie ktoś inny, jak na przykład fikcyjna Ukraińska Główna Rada Wyzwoleńcza.
Dlatego dla wielu Polaków informacja o odbudowie muzeum Szuchewycza jest trudna do zaakceptowania. Ale mimo kontrowersji prace już ruszyły.
Portal Zaxid.net poinformował, że projekt przygotowano we współpracy z historykami, muzealnikami oraz rodziną Szuchewycza. Odbudowa została podzielona na trzy etapy: od prac rozbiórkowych i zabezpieczenia ocalałych ścian, po pełną rekonstrukcję budynku.
Nowy obiekt ma być większy niż poprzedni – jego powierzchnia niemal się podwoi. W planach są nowe sale ekspozycyjne, schron dla zwiedzających oraz wierne odtworzenie kryjówki, w której według historycznych przekazów Szuchewycz stoczył swój ostatni bój.

Zdjęcie pośmiertne Romana Szuchewycza. Na jego skroni widoczna jest dziura po kuli – Szuchewycz zastrzelił się, by uniknąć schwytania przez czekistów. Archiwa NKWD
Władze Lwowa chcą zakończyć główne prace do 30 czerwca, czyli w dniu urodzin dowódcy UPA.
Projekt finansowany jest m.in. z darowizn oraz wsparcia partnerów miasta. Na przygotowanie ekspozycji zebrano już ponad 3 mln hrywien, a w zbiórkę włączył się m.in. bokser Ołeksandr Usyk.
Szuchewycz dowodził UPA do swej śmierci; zginął otoczony przez siły NKWD 5 marca 1950 roku w Biłohoroszczy koło Lwowa.
W latach 1934-1937 więziono go za organizację zamachów na przedstawicieli polskich władz.
wa/zaxid.net










9 komentarzy
xxx
15 marca 2026 o 05:10Skończył ze sobą, jak Adolf.
Jarek
15 marca 2026 o 06:10Brak słów by opisać co czują Polacy, gdy nasz kraj pomaga Ukrainie w obronie swojego kraju, a oni budują pomniki i muzea mordercom.
krogulec
15 marca 2026 o 09:36I po co było im pomagać ???
Jagoda
16 marca 2026 o 07:54UPAina nie chce się odciąć od swojej nazistowskiej przeszłości z okresu II Wojny Światowej. Jak wielki to był problem niech powie kilka cyfr. W niemieckich formacjach służyło wtedy ponad 300 tysięcy Ukraińców. Szkołę SS w Trawnikach pod Lublinem ukończyło ponad 15 tysięcy Ukraińców. W niemieckich obozach śmierci takich jak Treblinka , Bełżec, Sobibór i kilku innych ukraińskich strażników było trzy razy więcej niż niemieckich. UPA to była organizacja nazistowska . Ukraińcy z braku innych bohaterów stawiają tych bandytów na cokołach. Dopóki tak będzie porozumienie polsko- ukraińskie jest niemożliwe !!!
Jagoda
16 marca 2026 o 07:54Ukraina upamiętniła kolejnego bandytę z UPA. 31 oddzielna brygada zmechanizowana Sił Zbrojnych Ukrainy otrzymała honorowe imię generała-chorążego UPA Łeonida Stupnyckiego. Decyzję ogłosił przywódca Wołodymyr Zełenski. Łeonid Stupnycki w 1941 roku pełnił funkcję dowódcy Ukraińskiej Policji Pomocniczej w Równem oraz szefa sztabu Siczy Poleskiej. W 1943 roku przeszedł do UPA, gdzie w maju został szefem sztabu Okręgu Wojskowego „Zahrawa” w ramach grupy UPA-Północ, a następnie szefem sztabu całej grupy UPA-Północ. Został zlikwidowany przez NKWD.
Jagoda
16 marca 2026 o 07:56Szósty Apelacyjny Sąd Administracyjny w 2016 roku utrzymał w mocy decyzję Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UINP), zgodnie z którą symbolika 14. Dywizji Grenadierów SS „Hałyczyna” nie jest nazistowską. 14. Dywizja Grenadierów SS, tzw. dywizja SS-Galizien lub „Hałyczyna” została sformowana 28 kwietnia 1943 r. we Lwowie i składała się z ukraińskich ochotników. Jak podaje polski Instytut Pamięci Narodowej największym zwolennikiem formacji był gubernator Otto von Wächter. 28 kwietnia ogłosił uroczyście powstanie SS-Freiwilligen Division Galizien.
Jagoda
16 marca 2026 o 07:57Sąd Najwyższy Ukrainy podtrzymał decyzję Szóstego Administracyjnego Sądu Apelacyjnego z 23 września 2020 r., który orzekł, że symbole SS-Galizien nie są nazistowskie, a tym samym nie podlegają zakazowi rozpowszechniania i publicznego używania. „Lew galicyjski został w końcu zalegalizowany. Pozostała w mocy decyzja Szóstego Administracyjnego Sądu Apelacyjnego z 23 września 2020 r., która potwierdziła prawo Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej do stwierdzenia, że symbole dywizji Galicja nie należą do nazistowskich, to znaczy nie są zakazana na Ukrainie”
Jagoda
16 marca 2026 o 07:59Zwolennik współpracy z Polską, a także wielbiciel Szuchewycza i obrońca dobrego imienia SS. Weteran „Azowa”. Nominacja Ołeksandra Ałfiorowa na stanowisko szefa Ukraińskiego IPN to kontynuacja dotychczasowej polityki historycznej Kijowa. Dosyć (usun. – wulgarne) tego !!! Dosyć wspierania banderlkandu 5% PK Polski !!!
Kressowiak
16 marca 2026 o 09:05Ukraina musi zrozumieć, że członkostwo w UE to nie tylko dostęp do PEŁNEGO KORYTA .
UE to wspólnota UNIWERSALNYCH WARTOŚCI CYWILIZACYJNYCH w której nie ma miejsca dla krajów które mają nieuregulowane stosunki historyczne z sasiadami. W UE nie ma miejsca dla krajów które GLORYFIKUJĄ RODZIMYCH ZBRODNIARZY I LUDOBÓJCÓW.
Polska NIGDY nie zgodzi się na wejscie Ukrainy do UE, jesli na Ukrainie będą stały pomniki ZBRODNIARZY i LUDOBÓJCÓW NARODU POLSKIEGO na Wołyniu i Ukrainie Zachodniej (tzw. Kresach Wschodnich)
Albo zburzycie te pomniki, albo Wam kacapstwo zrobi na Ukrainie RUSKI MIR….
Taki macie wybór “bracia Ukraincy”…