
Collage / fot: /t.me/V_Zelenskiy_official / media społecznościowe
Skuteczny atak na infrastrukturę reżimu Łukaszenki.
Wołodymyr Zełenski ujawnił, że kilka retranslatorów na Białorusi, z których Rosjanie naprowadzali uderzenia Shahedów na Ukrainę, zostało uszkodzonych i przestało działać.
“Nasi chłopcy zajęli się tym, żeby 3-4 przekaźniki na Białorusi przestały działać. Nie powiem, jak to zrobili, ale nie mieliśmy innego wyjścia. W przeciwnym razie oni by cały czas w nas stamtąd uderzali. A teraz widać wyraźnie, że naloty z tego kierunku osłabły” – ocenił ukraiński prezydent w rozmowie z portalem Zerkalo.
Według niego, Łukaszenka popełnia duży błąd, pozwalając Rosjanom wwieźć na swoje terytorium rosyjską wyrzutnię rakietową “Oresznik”, gdyż w razie eskalacji NATO potraktuje ją jako bezpośredni i w pełni uzasadniony cel.
“Oni robią z tego wielkie show. Jeszcze nie zdążyli tam nawet w pełni wwieźć tego systemu, tylko część pojazdów, a przedstawiają to tak, jakby “Oresznik” już tam był w całości, żeby straszyć Europę. Tyle, że teraz Rosjanie nie będą już nawet pytać Łukaszenki o zgodę, jeśli zechcą to wwieźć do końca” – przewiduje Zełenski.
“Wiemy też, że Putin rozmawia z Łukaszenką o kolejnych wspólnych manewrach na Białorusi. Zobaczymy, na ile będą duże. Przypomnę, że poprzednie ich wspólne ćwiczenia na dużą skalę w lutym 2022 roku były początkiem rosyjskiej agresji na Ukrainę. To potencjalne ryzyko dla nas, ale także wielkie ryzyko dla Białorusinów” – ostrzegł ukraiński prezydent.
Zobacz także: Rosjanie żyją tu średnio 12 minut! Ale jeśli się przedrą…
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!