
Premier Viktor Orbán. Fot: facebook.com/orbanviktor
Premier Węgier Viktor Orbán podał dwa powody, dla których Węgry nie opuszczą Unii Europejskiej.
Według szefa węgierskiego rządu, pierwszym powodem jest to, że pod względem kulturowym, filozoficznym i historycznym Węgry zawsze należały do Zachodu, pisze „Europejska Prawda”.
„Należymy do rzymsko-chrześcijańskiej tradycji Europy, a nie do prawosławnej czy muzułmańskiej, która dominuje na południu. Dlatego dla Węgrów przynależność do Unii Europejskiej jest, przynajmniej po części, kwestią cywilizacji, do której należą” – powiedział w wywiadzie dla GB News.
Drugie podejście, jak wyjaśnił Orbán, jest bardziej pragmatyczne i związane z gospodarką.
„Wiecie, to kraj liczący 10 milionów mieszkańców. Straciliśmy nasze terytoria w wyniku I wojny światowej. Nie mamy źródeł energii, nie mamy surowców. Dlatego zostaliśmy skazani na śmierć. Ale przeżyliśmy. Potrzebujemy więc pracy, produktów wytwarzanych przez tę pracę, potrzebujemy rynków. A Unia Europejska oznacza rynek” – powiedział Orbán.
Stwierdził, że Unia Europejska nie jest dla Węgier wartością, ponieważ „kierunek, w którym podąża Unia Europejska pod względem wartości, nie ma nic wspólnego z wartościami, które wyznajemy”.
W zeszłym roku Orbán oświadczył, że jego kraj nie ma zamiaru opuszczać Unii Europejskiej, lecz pragnie ją „przekształcić”.
Należy zauważyć, że Węgrom wielokrotnie sugerowano możliwość opuszczenia Unii Europejskiej po tym, jak rząd Orbána sabotował podejmowanie decyzji, przede wszystkim w sprawie Ukrainy.
wa/eurointegration.com.ua










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!