Zastępca dyrektora Międzynarodowego Centrum ds. Zwalczania Agresji Rosyjskiej Dmitrij Hromakow uważa, że ​​karty Cichanouskiej pomieszał… Iran.

Według niego, rozwój oficjalnych relacji Kijowa z siłami demokratycznymi należy rozpatrywać w kontekście interakcji Ukrainy ze Stanami Zjednoczonymi.

A wojna w Zatoce Perskiej dodała kilka nowych zmiennych do i tak już trudnego równania – mówi.

Na zmianę polityki USA — tym razem wobec oficjalnego Mińska — zwraca uwagę także szef Departamentu Państw Nieprzyjaznych w ukraińskim MSZ, Ilja Kwas. Odpowiadając na pytanie o strategię Ukrainy wobec Białorusi, podkreśla potrzebę skonsolidowanego stanowiska Ukrainy i jej zachodnich sojuszników. I o ile Europejczycy pozostają konsekwentni w swoim podejściu, o tyle Amerykanie, którzy aktywnie działają na rzecz uwolnienia białoruskich więźniów politycznych, zdecydowali się na pewne ocieplenie relacji z Alaksandr Łukaszenka. Ukrainie trudno jest to ignorować.

W związku z tym prawdopodobne jest, że wizyta Swietłany Cichanouskiej w Kijowie będzie odkładana do czasu uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie. A także do momentu, gdy stanie się jasne, na ile w istocie zmieniły się relacje między Białorusią a Stanami Zjednoczonymi.

wa/euroradio.fm