
Collage z fot. TASS
Każdego dnia tysiące idą na rzeź, a końca nie widać.
W końcu ubiegłego roku odnotowaliśmy gwałtowny wzrost liczby zabitych rosyjskich żołnierzy na Ukrainie – poinformował Sekretarz Generalny NATO, Mark Rutte na forum w Davos.
“W grudniu Rosjanie tracili dziennie po 1 tys. zabitych – nie rannych i zabitych, a samych tylko zabitych. Przez miesiąc stracili 30 tys. żołnierzy” – podkreślił szef Sojuszu. Dla porównania przypomniał, że Związek Radziecki przez 10 lat wojny w Afganistanie stracił znacznie mniej – 20 tys.
Wcześniej na konferencji “Globalna Europa” Rutte ocenił, że w 2025 r. Rosjanie tracili średnio 20-25 tys. zabitych miesięcznie, czyli w ciągu roku zginęło ich 240-300 tys. Natomiast od początku wojny łączne straty rosyjskie to 1,15 mln. Ponadto 400 tys. rosyjskich mężczyzn zostało inwalidami wojennymi – ocenia NATO.
Jednocześnie Rosja ma coraz większy problem z uzupełnianiem strat poprzez pozyskiwanie nowych ochotników. Jak podaje rosyjski portal Wiorstka, dotyczy to zarówno prowincji, jak i np. Moskwy. Jej władze przyznają nieoficjalnie, że w ubiegłym roku, mimo wzmożonych wysiłków, do służby kontraktowej udało się zawerbować o 25% ludzi mniej, niż rok wcześniej.
Nie powstrzymuje to jednak Putina przed kontynuowaniem wojny, która trwa już dłużej, niż tzw. Wielka Wojna Ojczyźniana, czyli wojna Rosji z Niemcami w latach 1941-45. Dlatego w rosyjskiej propagandzie analogie do II wojny światowej zaczynają powoli znikać, a coraz częściej pojawiają się nawiązania do… III Wojny Północnej, która trwała 21 lat.
Zdaniem ekspertów, jednym z powodów – poza chorą ambicją dyktatora – jest fakt, że zdaje on sobie sprawę, iż po zakończeniu wojny nie będzie w stanie utrzymać tej rzeszy niezdolnych do pracy ludzi. Nie zapanuje też nad wracającymi z frontu nieprzeliczonymi tłumami zdemoralizowanych żołnierzy, oczekujących na wdzięczność państwa i wyjątkowe traktowanie za ich poświęcenie.
Zobacz także: Nocne piekło! Armia bez amunicji! Roznieśli w strzępy główny skład (WIDEO)
KAS










4 komentarzy
In Walida
22 stycznia 2026 o 20:46Straciłem na wojnie trzy nogi i dwie wątroby. Ruski kombatant Wołodja Durnyj z Omska.
De Livery Pizza
22 stycznia 2026 o 21:20Wzruszyło nas to wyznanie, jesteśmy w stanie dostarczyć Panu darmową pizzę z boczkiem (z nieżywych dzików), cebulą (zgniłą), salami (podróba), karczochami (wodorosty z zatrutego stawu), oliwkami (przefarbowane baranie bobki).
Adrian
22 stycznia 2026 o 23:28Rutte obściskiwał się z Putinem i kupował węglowodory…nie ufał bym mu, zadaniowy pachołek
TakToWidzę
24 stycznia 2026 o 17:05Im większe straty w rusakowych rabach putinsyna tym większe wsparcie pomarańczowego dla niego. Skora tak jest że w stratach wygrywa znaczy że i wojna będzie wygrana dla putinozy. Logiczne a jak nie… 🤣🤣🤣