
Mikoła Statkiewicz i Siergiej Tichanowski w 2020 roku, Fot: PrtSc YT
Nikołaj Statkiewicz wygrał. Zapewnił sobie zwolnienie z więzienia bez przymusowej deportacji z ukochanej Białorusi. Polityk został wypuszczony bo doznał udaru.
Marina Adamowicz, żona białoruskiego opozycjonisty Nikołaja Statkiewicza, ogłosiła na Facebooku, że więzień jej ukochany mąż został zwolniony. Polityk ma jednak problemy z mówieniem.
„Drodzy przyjaciele! Nikołaj jest w domu! Doznał udaru. Obecnie dochodzi do siebie. Nadal ma problemy z mówieniem. Poza tym wszystko jest w porządku. Wszystko będzie dobrze” – pisze Marina Adamowicz.
Przypomnijmy, że 11 września 2025 roku był w grupie 52 więźniów wypuszczonych z więzień i kolonii karnych i przymusowo wywiezionych na granicę z Litwą, bez możliwości powrotu. Nikołaj Statkiewicz nie poszedł na taki układ. Na przejściu granicznym, jeszcze po stronie białoruskiej kopniakiem wyważył drzwi autokaru i wyskoczył. Odmówił przymusowego wyjazdu z ojczyzny, bo jak twierdzi, Łukaszenka nie decyduje o jego losie, to on zdecyduje, kiedy pojedzie do innego kraju. Próbowano go namówić na zmianę decyzji, ale odmówił.
„Jestem człowiekiem honoru. Jestem odpowiedzialny za swoje życie. Kim jest Łukaszenka, by decydować o tym, gdzie chcę mieszkać? Białoruś to mój kraj i tu zostaję” – miał powiedzieć Statkiewicz w rozmowie z jedną osób, która próbowała go namówić na wyjazd.
Z przejścia granicznego Statkiewicza zabrali ludzie w maskach, którzy cały czas czekali w pobliżu.
Jaki los zgotowali Statkiewiczowi — można się tylko domyślać. Z opowieści zwolnionych więźniów dowiadujemy się, że byli poddawani rozmaitym torturom; przetrzymywani w potwornie zimnych, wilgotnych pojedynczych celach, głodzeni, pozbawiani snu, itp.
Pozostali więźniowie polityczni zostali wywiezieni do Wilna.
Nikołaj Statkiewicz to białoruski oficer, szczery patriota Białorusi, ma 69 lat. Od lat 90. jest w opozycji. Po raz pierwszy trafił do więzienia na długi okres 20 lat temu. Od tego czasu polityk spędził ponad połowę swojego życia politycznego za kratkami. Jak obliczył portal radia Svaboda, łącznie Statkiewicz spędził za kratkami 11,5 roku.
Był współzałożycielem Białoruskiego Stowarzyszenia Wojskowych, które doprowadziło m.in. do tego, że białoruska armia zaczęła przyjmować przysięgę na wierność Białorusi, a nie Związku Radzieckiego.
Kandydat na prezydenta w wyborach w 2010 roku, a po nich skazany na sześć lat więzienia za organizowanie protestów. Statkiewicz odmówił napisania wniosku o ułaskawienie, ale Łukaszenka uwolnił go na początku 2015 roku. W maju 2020 r., na 3 miesiące przed wyborami prezydenckimi na Białorusi, Statkiewicz został zatrzymany w Mińsku. W grudniu 2021 r. został skazany na 14 lat surowego więzienia pod zarzutem organizowania „masowych zamieszek”. Przez te lata był totalnie izolowany, poddawany torturom.
wa










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!