
Aleksander Łukaszenka w „węźle oporu” w obwodzie brzeskim, 2023. Fot: president.gov.by
Białoruski dyktator zdał sobie sprawę, że jest bezbronny, i że „w razie czego” Putin nie będzie go bronić.
Szef ukraińskiego think-tanku, doktor filozofii Maksym Pleszko uważa, że operacja Sił Zbrojnych Ukrainy w obwodzie kurski Rosji wzbudziła ogromny strach u Łukaszenki.
„W tej chwili Putin nie może sam się obronić. Jak może chronić Łukaszenkę? Sytuacja w obwodzie kurskim jest bardzo znamienna i ma wpływ na Białoruś i władze. Łukaszenka i jego świta bardzo się zdenerwowali. Zrozumieli, że zostaną sami. Zaczęli przeprowadzać „ćwiczenia”, pokazówki i tak dalej. Przez ostatnie lata wszak mówiliśmy (i pokrywa się to z tym, co mówią białoruscy ochotnicy na froncie), że wyzwolenie Białorusi nastąpi poprzez zwycięstwo Ukrainy — mówi w wywiadzie dla Charter97.org Pleszko.
— Widzimy sytuację w obwodzie kurskim, kiedy w Rosji zaczęła się niestabilność, i będziemy ją nadal obserwować, gdy w Federacji Rosyjskiej zaczną się wojny wewnętrzne. Cesarstwo Rzymskie rozpadało się kilka stuleci. Imperium Rosyjskie rozpada się od początku lat 90. i obecnie jest to jedna z aktywnych faz.
Federacja Rosyjska próbowała się odrodzić, ale wszystko doprowadziło do tego, że się rozpada. A obwód kurski to pierwszy taki sygnał, sprawdzian tego, co wydarzy się w przyszłości. Dlatego podkreślam, Putin nie będzie chronił Łukaszenki. Bo sam siebie nie może obronić”.
ba za charter97.org

Dodaj swój komentarz