
Aleksander Łukaszenka na spotkaniu 4 października. Fot: printscreen/belta.by
Samozwańczy „prezydent” Białorusi, Aleksander Łukaszenka, zagroził, że zmiecie Ukrainę z mapy, jeśli wojna będzie trwała.
„Jeśli Ukraina wierzy, że może pokonać Rosję i jest gotowa do wojny, niech walczy. Ale moim zdaniem, a myślę, że Trump podziela to stanowisko, jeśli będziemy kontynuować walkę w ten sposób, Ukraina całkowicie zniknie z mapy, całkowicie przestanie istnieć” – powiedział Łukaszenka w wywiadzie dla amerykańskiego Newsmax.
Jednocześnie wyraził przekonanie, że dalsza wojna na Ukrainie może „skończyć się źle” dla Europy i całego świata.
Jednocześnie białoruski dyktator uważa, że „Putin chce pokoju”;
Nie będę wymieniał powodów – znacie je dobrze. Są to powody zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Zełenski chce tego samego, jestem pewien, zwłaszcza teraz. Jednak ich poglądy na temat tego, jak wojna powinna się zakończyć, są różne – oświadczył Łukaszenka.
Jak przypomina agencja UNIAN, pod koniec listopada brAleksander Łukaszenka oświadczył, że Białoruś popiera plan pokojowy dla Ukrainy opracowany przez Rosję i Stany Zjednoczone. Zaznaczył, że główne punkty zostały już uzgodnione, a porozumienie zostanie zawarte, jeśli strona amerykańska wykaże się dyplomacją i profesjonalizmem.
Jego zdaniem piłka jest teraz po stronie Ukrainy i ze względu na niekorzystną sytuację na froncie Kijów będzie zmuszony zgodzić się na te warunki, w przeciwnym razie ryzykuje całkowitą utratą kraju.
ba za unian.ua










2 komentarzy
validator
19 grudnia 2025 o 09:10Łysy, wąsaty, kremlowski pajac.
TL
19 grudnia 2025 o 10:30ŁUKASZENKA jest drugim po putinie ZBRODNIARZEM WOJENNYM
gdyby nie on to tej wojny by nie było, kacap z kremla nie dałby rady
swoich zielonych ludzików nasłać na Ukrainę w tej formie a to co
wlazło od strony zakłamanej białorusi i za zgodą lukaszenki nie zabiło
by tylu niewinnych ludzi