Łukaszenka: Białoruś jest forpocztą Rosji na kierunku zachodnim

16 lutego 2018

po raz kolejny przypomniał o ścisłym sojuszu wojskowym łączącym i Federacją Rosyjską przeciwko państwom Zachodu. Jak podaje agencja Belta, Aleksander przemawiał we wtorek podczas posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Białorusi. Oto co powiedział:

Prezedent Łukaszenka mówił, że sojusznicze stosunki Białorusi nabierają szczególnego znaczenia:


„Udało nam się podjąć szereg działań mających na celu rozwój sił zbrojnych państw członkowskich Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (Armenia, Kazachstan, Kirgizja, Tadżykistan, Białoruś i Rosja – red.), wzmocnienia ich współpracy wojskowo-technicznej i pozycji w świecie”, – powiedział Łukaszenka.

Białoruski przyznał jednak, że mimo podejmowanych przez niego wysiłków, liderzy państw członkowskich organizacji, nie byli w stanie dojść do porozumienia w kwestiach zbrojeń.


„I nie chodzi mi o to, że po raz kolejny żądamy – jak przyjęło się u nich mawiać – jakichś dodatkowych pieniędzy na jakieś projekty. Ale musimy wszyscy rozumieć, że Białoruś jest główną forpocztą Federacji Rosyjskiej  na kierunku zachodnim – mówił Łukaszenka – A to dziś najbardziej niebezpieczny kierunek..”, – oświadczył głowa państwa.

Poskarżył się białoruski prezydent na Władimira Putina. Jego zdaniem rosyjski przywódca nie rozumie konieczności wzmacniania armii białoruskiej;

„My w bardzo poważnie nie oceniamy niebezpieczeństwo sytuacji, która się rozwija. Rosja sama w sobie modernizuje . I my i inni członkowie Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym próbujemy się dozbrajać, modernizować i tak dalej. Ale każdy z nas robi to na własną rękę” – cytuje słowa prezydenta jego służba prasowa.

Łukaszenka konstatował, że główny ciężar obrony wspólnej przestrzeni i tak w razie konieczności spadnie na Rosję.

„Ale dzisiaj nie ma zrozumienia u przywództwa Rosji, że na najbardziej niebezpiecznych kierunkach naszej wspólnej obrony, trzeba wzmacniać krajowe siły zbrojne – Białorusi, Kazachstanu, Armenii i innych krajów. I to może bardzo boleśnie się skończyć”- wieszczył Łukaszenka.

Prezydent zaakcentował, że będzie dążył, by po wyborach prezydenckich w Rosji zapadła ostateczna decyzja ws. zbrojeń.

„Musimy nie tylko głębiej zmodernizować nasze siły zbrojne, ale poprawiać i bardziej aktywnie przysposobić się do ewentualnych operacji wojskowych. Możliwych. Opierając się na doświadczeniach wojen i konfliktów prowadzonych w czasach współczesnych”- powiedział Łukaszenka.

Kresy24.pl/AB

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

7 odpowiedzi Łukaszenka: Białoruś jest forpocztą Rosji na kierunku zachodnim

  1. Rebus Odpowiedz

    13 lutego 2018 w 15:11

    Dlaczego Lukaszenko jest ciagle nazywany dyktatorem. Pelni urzad prezydenta juz prawie 20 lat, a Merkel 12, jednak Merkel nikt tak nie nazywa. Podam jeszcze przyklad. Mimo tego, ze Lukaszenko jest „dyktatorem” na Bialorusi istnieje opozycja i prasa opozycyjna.Po siasiedzku znajduje sie „demokratyczna” Litwa, gdzie nie moze byc nawet mowy o pozycji badz prasie opozycyjnej. To w takim razie kto jest dytkatorem i gdzie panuje dyktatura???

    • tak tak Odpowiedz

      13 lutego 2018 w 22:24

      Co to za bzdury?

      • Dominik

        13 lutego 2018 w 22:33

        Które?

    • Darek Odpowiedz

      18 lutego 2018 w 19:30

      OK, od dziś będę Łukaszenkę nazywał „Umiłowanym Przywódcą”. Wszak jego osiągniecia dla Białoruskiego narodu są równie wielkie jak innych „umiłowanych przywódców”. Choćby dbałość o lokalną walutę, od 1992r przeprowadził dwie denominacje i wszystko wskazuje że to nie koniec. I właśnie za to ludzie go kochają bo tuż przed drugą denominacją został prezydentem z 85% poparciem!

  2. Jarema Odpowiedz

    16 lutego 2018 w 11:04

    Skoro Łukaszenka otworzył bramę Smoleńska – po której biegnie optymalna do ataku czołgami linia uderzenia Rosji na Polskę, to pytanie, co Polska z tym robi? Czy tylko załamuje ręce i pomstuje nad Łukaszenką, czy kupuje 800 nowoczesnych czołgów i nowoczesną artylerie rakietową?
    Niestety to pytania retoryczne. Polska utraciła zdolność rozumowania w kategoriach interesu i środków, które do tego prowadzą, zamiast tego mamy romantyzm i nadzieję, że inni za nas rozwiążą nasze sprawy.

  3. Eryk Odpowiedz

    17 lutego 2018 w 09:14

    I przez takie myślenie to Białorusini jeżdżą do pracy w Polsce a nie Polacy na Białoruś !

  4. ziutek Odpowiedz

    19 lutego 2018 w 09:10

    przerzut raka cieszy się swoją tożsamością… paradne…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *