
Fot: Ołeksandr Usyk Official Group – Facebook
Ukraiński mistrz boksu Ołeksandr Usyk ogłosił plany wejścia do polityki. Zaznaczył jednak, że nie bierze pod uwagę stanowisk niższych niż prezydentura.
Jak podaje RBC-Ukraina, sportowiec ujawnił swoje plany w wywiadzie dla Andrieja Bedniakowa.
Podczas rozmowy znany ukraiński prezenter zapytał boksera, jakie ma plany na przyszłość, na co bokser efektownie ogłosił koniec kariery bokserskiej i zmianę zawodu.
„Planuję boksować jeszcze przez kilka lat, a potem planuję pracować dla rządu” – powiedział Usyk.
W odpowiedzi na żartobliwą uwagę Bedniakowa, że sportowiec wystartuje na stanowisko burmistrza Konotopu, który w ukraińskiej kulturze pełni rolę anegdotyczną, Usyk jasno określił, jakie stanowisko zamierza zająć.
„Słuchajcie, nie zamierzam ustępować miejsca żadnemu prezydentowi” – powiedział.
Czy Usyk miałby szanse w przyszłych wyborach prezydenckich? Co prawda, w odróżnieniu od wielu ukraińskich sportowców, „prochu na wojnie nie wąchał”, ale ma dwa niezaprzeczalne atuty: powszechną rozpoznawalność i sportową popularność, a ludzie nie od dziś lubią głosować na celebrytów. Zresztą nawet Wołodymyr Zełenski trafił przecież do polityki z telewizyjnego show-biznesu.
Przypomnijmy, że wybory prezydenckie na Ukrainie miały się odbyć wiosną 2024 roku, ale z powodu pełnoskalowej inwazji Rosji są one obecnie niemożliwe.
Wołodymyr Zełenski w ostatnim wywiadzie dla Corriere della Sera odpowiedział na pytanie, czy wybory na Ukrainie odbędą się dopiero po zakończeniu wojny z Rosją, czy w czasie rozejmu.
„Prawdziwe pytanie brzmi: kiedy będziemy mogli przeprowadzić wybory? Jeśli odbędą się one po zakończeniu wojny, a nie w trakcie tymczasowego zawieszenia broni, wcale nie jestem pewien, czy będę kandydował – zobaczę, czego chcą Ukraińcy” – powiedział Zełenski, cytowany przez jego biuro.
Zełenski oświadczył wcześniej, że jest gotów zgodzić się na wybory, jeśli zostanie spełnionych kilka warunków. Najważniejsze z nich to zawieszenie broni na co najmniej 60 dni oraz gwarancje bezpieczeństwa. Ponadto konieczne są zmiany w ustawodawstwie, ponieważ przeprowadzenie wyborów w warunkach wojny na Ukrainie jest niemożliwe.
Inny ukraiński pięściarz Witalij Kłyczko również deklarował start w wyborach prezydenckich w 2014[, jednak potem zmienił decyzję ofiarując swoje wsparcie dla kandydatury Petra Poroszenki. Jednocześnie wyraził chęć wzięcia czynnego udziału w wyborach na mera Kijowa, które wygrał 25 maja 2014 roku.
Mistrz świata odbudowuje muzeum dowódcy UPA — symbolu zbrodni na Polakach
wa










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!