
Fot: Irk.ru / screen Mash
Spadł niemal dokładnie tam, gdzie poprzedni. Trwa czarne passa rosyjskiego lotnictwa strategicznego.
Rosyjski bombowiec strategiczny Tu-22M3 runął na ziemię w obwodzie irkuckim. Czteroosobowa załoga katapultowała się, ale jeden pilot zginął – informuje Ministerstwo Obrony w Moskwie.
Do katastrofy doszło 2 kwietnia koło wsi Buret bardzo blisko miejsca, gdzie w ubiegłym roku rozbił się dokładnie taki sam samolot. Przyczyną wypadku była awaria – oświadczył gubernator Igor Kobziew.
Spadając maszyna zerwała linię wysokiego napięcia, pozbawiając prądu kilka okolicznych miejscowości. Władze zapewniają, że nie ma zniszczeń na ziemi, ani ofiar cywilnych.
Tu-22M3, w nomenklaturze NATO zwane Backfire, to ponaddźwiękowe bombowce ze zmienną geometrią skrzydeł, skonstruowane jeszcze w czasach sowieckich. Mogą przenosić broń atomową i pociski manewrujące i są kluczowym elementem rosyjskich sił jądrowych.
W ostatnim czasie kilka razy doszło w Rosji do wypadków tych maszyn. W sierpniu 2024 taki sam bombowiec rozbił się niemal w tym samym rejonie pod Irkuckiem z powodu pożaru silnika.
Rok wcześniej ukraiński dron zniszczył Tu-22M3 w rosyjskiej bazie lotniczej Sołcy-2 w obwodzie nowogrodzkim. Kolejny bombowiec rozbił się w kwietniu 2024 roku w Kraju Stawropolskim wracając z misji bojowej na Ukrainie – niewykluczone, że został strącony.
Rosyjscy eksperci ostrzegają, że te wyprodukowane jeszcze w latach 80-ch XX wieku samoloty stają się coraz bardziej awaryjne i takich wypadków będzie z czasem więcej.
Rosja nie ma jednak obecnie czym ich zastąpić. Z powodu utraty dokumentacji technicznej po rozpadzie ZSRR zakłady lotnicze w Kazaniu nie mogą ich już produkować, a jedynie remontować stare maszyny, podobnie jak Tu-160. W przypadku bombowców Tu-95 – z racji ich wieku – nie jest już możliwy nawet remont.
Zobacz także: Zagłada rosyjskiej artylerii! Odkryli jak niszczyć ją bez radarów.
KAS
2 komentarzy
Kocur
2 kwietnia 2025 o 21:35Dziwne, że ruskie publikują takie informacje. Toż to obciach całkowity.
Jagoda
2 kwietnia 2025 o 23:01Pragnę przypomnieć że Rosja dzierży dwa niepodważalne rekordy w historii lotnictwa wojskowego. Pierwszym jest liczba zestrzelonych samolotów cywilnych i zamordowanych pasażerów ( zresztą zestrzeliwanie neutralnych samolotów rejsowych w czasie pokoju jest rosyjskim „wynalazkiem” z 1940r), natomiast jeśli chodzi o działania lotnictwa rosyjskiego/sowieckiego w działaniach wojennych od początków awiacji do dziś to również niepodważalny rekord: straty własne powyżej 106 500 (dane rosyjskie, ponad połowa rozbita z powodów nie operacyjnych) przy czym od 1914r wszyscy przeciwnicy Rosjan/sowietów stracili nieco poniżej DZIESIĘCIU TYS maszyn (również ze wszystkich przyczyn). Oczywiście gros powyższych strat/zwycięstw to 2 w.ś. lecz fakt że przejęte przez Aliantów statystyki Luftwaffe potwierdzają iż w okresie 22.06.41 – 31.12.44 (po ofensywie styczniowej dane szczątkowe, lecz Niemcy na całym froncie wschodnim mieli wówczas jedynie kilkaset samolotów wszystkich typów) w walkach z sowietami stracili 9 580 maszyn ze wszelkich przyczyn. Inną rosyjską „innowacją” w walkach powietrznych było wynalezienie TARANU. Pierwszy przypadek to lato 1914r rosyjski pilot staranował rozpoznawczego austriackiego Albatrosa pilotowanego przez Polaka, wszyscy lotnicy zginęli. Jedyną w historii udaną sowiecką/rosyjską konstrukcją lotniczą która dorównywała a w niektórych aspektach przewyższała konstrukcje światowe był Mig-15 którego płatowiec zaprojektowany przez niemieckich inżynierów Niemców a a napędzany produkowanym bez licencji silnikiem RR Nene. Od tej pory regułą że Rosjanie są w stanie projektować nawet bardzo przyzwoite płatowce lecz do dziś nie skonstruowali silnika dorównującego konstrukcjom światowym. Podczas wszystkich konfliktów po 2 w.ś. oficjalna propaganda Moskwy podkreślała że „mamy najlepsze samoloty na świecie tylko że inni (a zwłaszcza Arabi) są marnymi pilotami”. Zostało to brutalnie zweryfikowane w 1972r gdy podczas operacji Ramon w przeciągu 4 minut Rosjanie stracili 5 Mig-21 i 4 pilotów zestrzelonych przez izraelskie F-4, zresztą ku uciesze obserwujących Egipcjan. Wszystkie powyższe dane pochodzą z okresu sprzed wejścia do służby maszyn jak F-22 czy F-35 oraz najnowoczesniejszych środków EW, tak że bez wątpienia przepaść technologiczna w lotnictwie pomiędzy Rosją a cywilizowanym światem jedynie się powiększyła, zresztą nawet ChRL ze swymi potężnymi zasobami finansowymi i rozwiniętym szpiegostwem przemysłowym nie jest w stanie przekroczyć progu technologicznego powszechnego na zachodzie dekady temu?