
Donald Trump, 2024 rok. Fot. Gage Skidmore (Wikipedia), CC BY-SA 2.0
Prezydent USA Donald Trump traci zainteresowanie rozmowami pokojowymi dotyczącymi Ukrainy, koncentrując uwagę na eskalującym konflikcie na Bliskim Wschodzie – donoszą źródła cytowane przez „Financial Times”. Według europejskich dyplomatów zaangażowanych w negocjacje, działania Waszyngtonu w sprawie Iranu niemal całkowicie przyćmiły temat wojny rosyjsko-ukraińskiej, co zdaniem niektórych może działać na korzyść Moskwy.
Ostatnia runda rozmów z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych odbyła się w połowie lutego w Genewie. Kolejne spotkanie, zaplanowane na 5 marca w Abu Zabi, zostało odwołane po amerykańsko-izraelskich atakach na Iran. Nowej daty wciąż nie ustalono, a źródła w Brukseli przyznają, że proces pokojowy utknął w martwym punkcie.
Unijni dyplomaci ostrzegają, że sytuacja jest wyjątkowo trudna dla Kijowa. W związku z priorytetem, jaki Waszyngton nadał krajom Bliskiego Wschodu, dostawy amerykańskiej broni – w tym systemów obrony powietrznej – będą opóźnione. Jednocześnie rosnące ceny ropy i wstrzymanie części sankcji wobec Rosji wzmacniają pozycję Kremla.
W Paryżu prezydent Emmanuel Macron gościł Wołodymyra Zełenskiego, próbując – jak określił przedstawiciel Pałacu Elizejskiego – „przeciwdziałać efektowi zaćmienia” spowodowanemu wojną w Iranie. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz udał się natomiast do Białego Domu, by przekonać Trumpa do większej presji na Moskwę. Rozmowy, jak relacjonują uczestnicy, nie przyniosły przełomu. Amerykański przywódca miał wyrazić przekonanie, że Rosja pozostaje silna, a Ukraina słaba, i nie wykazał szczególnego zainteresowania szczegółami negocjacji.
Zachodni partnerzy nie kryją obaw, że bez silniejszego zaangażowania USA rozmowy pokojowe mogą całkowicie stracić sens. Z kolei otoczenie Trumpa utrzymuje, że prezydent wciąż „ma nadzieję” na zakończenie wojny i że amerykańscy mediatorzy poczynili znaczące postępy. Według części obserwatorów jednak Waszyngton zdaje się bardziej skupiony na szybkim zakończeniu konfliktu niż na warunkach, w jakich miałoby to nastąpić.
swi/pravda.com.ua










1 komentarz
pro
16 marca 2026 o 13:10Trump powienin dziękować ukrainie. Dzięki niej mniej ma obiektów do zestrzeliwania.