
Borys Gryzłow. Fot: belta.by
Białoruscy emigranci polityczni „realizują kolejną próbę pełzającej polonizacji” Białorusi — twierdzi ambasador Rosji na Białorusi Borys Gryzłow w artykule opublikowanym z okazji obchodzonego przez dyktatorów Rosji i Białorusi tzw. Dnia Jedności Narodów.
„Ich główną siłą jest soft power, kuszące publikacje w sieciach społecznościowych, nieszkodliwe na pierwszy rzut oka wirusowe filmy wideo i starannie opracowane materiały informacyjne o „chwalebnych biografiach pseudo-bohaterów”, którzy w rzeczywistości są zdrajcami i ciemiężycielami białoruskiej kultury, języka i dziedzictwa duchowego” — napisał Gryzłow odnosząc się do białoruskojęzycznej części społeczeństwa, tej, która musiała emigrować by uniknąć represji reżimu Łukaszenki.
Jak zauważa białoruska agencja „Pozirk”, ambasador twierdzi, że to część „dużej i starannie zaplanowanej informacyjnej i psychologicznej operacji specjalnej, mającej na celu stworzenie wartości i ideologicznych podstaw dla późniejszego formowania ruchu nacjonalistycznego, który ostatecznie powinien doprowadzić do kolejnego „Euromajdanu”.
Według dyplomaty, przeciwko Moskwie i Mińskowi rzekomo prowadzona jest „hybrydowa agresja rozpętana przez zachodnie elity”.
„Ta niebezpieczna gra, skierowana również przeciwko związkowi Rosji i Białorusi, ma na celu ukształtowanie w braterskim narodzie białoruskim fałszywego obrazu wrogiego silnego sąsiada, marzącego – nie do końca wiadomo dlaczego – o podporządkowaniu i przejęciu. W krzywym zwierciadle takiego postrzegania integracja jawi się niemal jako proces kolonialny, niezgodny z zachowaniem suwerenności państwowej Białorusi” – powiedział.
„Zachodnia propaganda”, według Gryzłowa, „próbuje wypaczyć historię stosunków między Rosjanami i Białorusinami”. „Zniszczyć nasz duchowy rodowód”.
Według Gryzłowa „Zachód inwestuje kolosalne środki i zasoby w ideologiczną obróbkę ludności, przede wszystkim młodzieży”.
Rosyjski dyplomata w wątpliwość poddaje fakt, że Białoruś jest „częścią zachodniej cywilizacji”. Zarzuca Polsce indoktrynację Białorusinów.
„Karty nie tak dawnej historii, w szczególności poprzedzające wyzwolenie Zachodniej Białorusi spod polskiej okupacji przez Armię Czerwoną w 1939 roku, są starannie wymazywane z pamięci ludzi.
ba za pozirk.online
1 komentarz
jacek.placek
3 kwietnia 2025 o 15:19Nie wiem co lepsze dla Białorusinów ( teoretycznie ) Polonizacja czy Rus syf ikacja