
Spotkanie europejskich przywódców w ambasadzie Ukrainy w USA. Fot: x.com/zelenskyyua
Unia Europejska planuje utworzyć stanowisko negocjatora z Rosją. Bruksela obawia się, że USA zawrą układ z Rosją za naszymi plecami.
Unia Europejska chce powołać specjalnego przedstawiciela do negocjacji z Rosją w sprawie wojny na Ukrainie, który reprezentowałby interesy całej wspólnoty. Według Politico, zwolennicy tego planu, przede wszystkim Francja i Włochy, uzyskali już poparcie Komisji Europejskiej i szeregu innych krajów.
Twierdzą, że Europa może utrzymać swoje „czerwone linie”, takie jak potencjalne przyszłe członkostwo Ukrainy w NATO, tylko jeśli UE zasiądzie przy stole negocjacyjnym.
„Są pewne kwestie, których nie można omawiać wyłącznie ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ mają one bezpośrednie konsekwencje dla naszego bezpieczeństwa jako Europejczyków” – powiedział jeden z urzędników zaznajomiony z procesem.
„Przesłanie do Waszyngtonu jest równie ważne, jak przesłanie do Moskwy” — pisze dziennik powołując się na swoje źródła.
Publikacja zaznacza, że ten bezprecedensowy krok będzie oznaczał znaczącą zmianę w podejściu Europy do serii rozmów dwustronnych organizowanych przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
Ta zapowiedź padła w momencie, gdy rozmowy pokojowe Trumpa utknęły w martwym punkcie, a kontynent stara się zademonstrować swoją gotowość do odegrania ważnej roli w osiągnięciu porozumienia, które zakończyłoby czteroletnią wojnę.
Prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Włoch Giorgia Maloni w ostatnich tygodniach wzywali do otwarcia kanałów dyplomatycznych z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem i jego najbliższym kręgiem.
wa za unian.ua/eurointegration.com.ua










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!