• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl – Wschodnia Gazeta Codzienna
  • 15 maj 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
    • Archiwum Gazety Polak Mały
Kresy24.pl - Wschodnia Gazeta Codzienna
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Białoruś

Białorusini zobaczą film o “bandytach z Armii Krajowej”

17 lis 2016

Na Białorusi zakończyły się zdjęcia do filmu pt. “Ślady na wodzie”, opowiadającego historię walki dzielnych chłopaków z NKWD z podziemnym ruchem antykomunistycznym na terenie Grodzieńszczyzny.

Film, zrealizowany przez państwową wytwórnię Belarusfilm na ekrany białoruskich kin wejdzie w marcu przyszłego roku, z okazji 100. rocznicy powstania białoruskiej milicji.

Według Andrzeja Poczobuta, który w Gazecie Wyborczej zapowiada wejście “Śladów na wodzie” do kin, film powstał na podstawie książki emerytowanego pułkownika MSW Mikołaja Ilińskiego pt: “Obcy wśród swoich”. Książka opowiada o walce sowieckiej bezpieki z Armią Krajową i według autor oparta jest na faktach.

Nietrudno odgadnąć, że polscy bohaterowie przedstawieni w filmie, np. kawaler Virtuti Militari major AK Jan Piwnik “Ponury” czy porucznik Czesław Zajączkowski “Ragner”, to zbrodniarze.

“Akcja rozgrywa się w 1947 r. na terenie zachodniej Białorusi, gdzie – organom milicji przyszło walczyć z rozproszonymi oddziałami bandytów, przywracać pokojowe życie i porządek na zrujnowanej przez wojnę ziemi – to fragment komunikatu wytwórni “Biełarusfilm”, który cytuje Poczobut.

Źli AK -owcy rabują, mordują i gwałcą, a w obronie ludu stają sowieckie służby specjalne. Białoruskie MSW chce tym filmem wskrzesić kult NKWD – pisze Poczobut na łamach “Gazety Wyborczej”.

Scenariusz do filmu pisany był 8 lat przez Andrieja Gołubiewa we współpracy z MSW, na podstawie materiałów archiwalnych, ale przede wszystkim na podstawie książki byłego pracownika radzieckiej wyższej szkoły MSW w Mińsku Nikołaja Ilińskiego.

W wywiadzie dla gazety „Sowietskaja Biełorussija” mówił on, że książka opowiada o działalności milicji w pierwszych powojennych latach na terytorium zachodniej Białorusi , gdzie – jak stwierdził – “działały bandy Armii Krajowej i wiele innych elementów kryminalnych”.

Kresy24.pl za wyborcza.pl

Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Default ThumbnailZanussi o Kuropatach: Białoruś przyzwala na barbarzyństwo Default Thumbnail“Uczynienie z ludobójstwa wołyńskiego głównego punktu zagłady Kresów to fałszowanie historii, a nie przywracanie prawdy” Default ThumbnailDesperacki krok obrońcy Kuropat: “Zostanę tu dopóki nie zdechnę”
  • Tagi
  • Andrzej Poczobut
  • Armia Krajowa
  • białoruska milicja
  • Grodzieńszczyzna
  • NKWD
  • Operacja Polska NKWD
Next article Na Ukrainie odwołują spektakle polskich artystów
Previous article Na białoruskich bankierów padł blady strach
Poprzedni artykułNa białoruskich bankierów padł blady strach
Następny artykuł Na Ukrainie odwołują spektakle polskich artystów

22 komentarzy

  1. Jurek
    24 listopada 2016 o 12:48 Odpowiedz

    A to łajzy!

  2. OIIO
    21 listopada 2016 o 18:27 Odpowiedz

    My też powinniśmy kręcić filmy o radzieckiej okupacji Białorusi. Przecież nikt za nas tego nie zrobi.

  3. Luki
    18 listopada 2016 o 09:28 Odpowiedz

    Białorusii powinno sie dać do myslenia tak jak Polska dała do myslenia władzom Litwy….

  4. SyøTroll
    18 listopada 2016 o 08:09 Odpowiedz

    Film propagandowy, zawierający anachronizmy, w 1947 roku na terytorium obecnej Białorusi nie działały żadne oddziały AK, rozformowanej w styczniu 1945. To mogło być co najwyżej “polskie poakowskie podziemie antykomunistyczne” zajmujące się zwalczaniem białoruskiej więc z definicji nielegalnej (mimo międzynarodowego uznania) władzy oraz ludności z nią współpracującą.
    Trzeba obecnym białoruskim władzom zwrócić uwagę że takie jak w filmie przedstawienie AK, dwa lata po jej rozwiązaniu działa na szkodę partnerskich relacji sąsiedzkich.

    1. PolakNieZdrajca
      18 listopada 2016 o 22:11 Odpowiedz

      Tu akurat zgadzam się z tobą w 100%

    2. Polak z Białorusi
      19 listopada 2016 o 09:08 Odpowiedz

      „polskie poakowskie podziemie antykomunistyczne” zajmujące się zwalczaniem białoruskiej… władzy oraz ludności z nią współpracującą.” Otóż cały sens wymysłów trola, czyli,po prostu zabijali tych cywilów ,ludzi, którzy lojalnie się stawiły do ówczesnej władzy białoruskiej. Lecz nie współpracowali…Cóż , dla tego trol i istnieje…

    3. AlfRed
      19 listopada 2016 o 16:18 Odpowiedz

      Pierwszy komentarz SyoTrolla, z którym się zgadzam.

      1. AlfRed
        19 listopada 2016 o 23:33

        🙂 dałem się podpuścić. Oczywiście AK 1947 nie istniało, ale władza białoruska również. „polskie poakowskie podziemie antykomunistyczne”zwalczało władzę sowiecką a nie białoruską. BTW o granicach decydują traktaty międzynarodowe a nie “międzynarodowe uznanie”. Z czysto legalistycznego punktu widzenia rzeczywiście, władza sowiecka była nielegalna.

      2. SyøTroll
        23 listopada 2016 o 10:26

        @AlfRed
        Nie, to z naszego polskiego punktu widzenia była nielegalna, “polskie poakowskie podziemie antykomunistyczne zwalczało “radziecką” vel “sowiecka” władzę Białoruskiej SRR (więc białoruska, a że też “radziecka” to niczego nie zmienia), formalnie rzecz biorąc były na to także odpowiednie traktaty.
        “Międzynarodowe uznanie” się liczy w polityce międzynarodowej, od około dwustu lat, gdy ktoś pragnie “zalegalizować” niezgodny z prawem stan faktyczny lub fikcję prawną, nie podważałbym go na pana miejscu.

  5. lola
    17 listopada 2016 o 23:43 Odpowiedz

    “kawaler Virtuti Militari major AK Jan Piwnik” – co to jest? Jaki? Nauczcie się poprawnie pisać i miejcie szacunek do polskich Orderów!
    Co do AK, to zachowywali się różnie i nie zawsze “elegancko”.

    1. PolakNieZdrajca
      18 listopada 2016 o 22:10 Odpowiedz

      Oczywiście … nieelegancko … pewnie według ciebie elegancko by było ,gdyby całowali NKWD w ż… ?

  6. józef III
    17 listopada 2016 o 16:35 Odpowiedz

    Tak samo twierdzą białoruscy historycy “niezależni” (por. ostatnio Aleś Kraucewicz w BiełSacie [za polskie pieniądze])

    1. lola
      17 listopada 2016 o 23:45 Odpowiedz

      AK czyli banda, nie mylić z oddziałem Wojska Polskiego, działała za pieniądze z Londynu.

      1. SyøTroll
        18 listopada 2016 o 08:53

        @lola
        Nie jest istotne, które jakie państwa wspierały który rząd, ważne jest to że oparte o polskie prawodawstwo, suwerenne polskie władze istniały do 17 września 1939-ego roku. Później były to jedynie władze “uznawane międzynarodowo”. To że obecne uznaje się w Polsce “uznanie” zachodnie za ważniejsze od “uznania” wschodniego, nie ma oparcia w prawie międzynarodowym.
        Od drugiej połowy 1944-ego roku mieliśmy wojnę domową pomiędzy polskimi zwolennikami “prorosyjskich” władz “lubelskich” a również polskimi “probrytyjsko-proamerykańskiech” władz “londyńskich”.

      2. reut
        18 listopada 2016 o 09:05

        Towarzyszko “lola” Polacy są wdzięczni wszystkim tym, którzy pomagali nam w walce z czerwoną zarazą (pomijając fakt że droga funtów z Londynu do Puszczy Białowieskiej w tamtym okresie była niemożliwa) – ale towarzyszko pamietajcie też o bratniej pomocy CCCP udzielanej towarzyszom na całym świecie – głownie organizacjom terrorystycznym.

      3. AlfRed
        18 listopada 2016 o 11:51

        Panie trollu ubawił mnie Pana komentarz. Niby jakim cudem sowiecka napaść 17 września mogła zdelegitymizować polski rząd? Istotne jest, że polski rząd po 17 września działał nadal w oparciu o polską konstytucję, zgodnie z polskim ustawodawstwem, był powszechnie uznawany przez polskie społeczeństwo i sprawował realną kontrolę nad polskimi siłami zbrojnymi, flotą, służbą dyplomatyczną, polską administracją (w tym również w znacznej mierze za pomocą delegatur i Armii Krajowej na terytoriach okupowanych). To że był przy uznawany (i przez kogo) jest zupełnie wtórne.

      4. lola
        18 listopada 2016 o 15:36

        @Panie Trollu:
        Pan jest analfabetą w historii, prawie, jak nasz Prezydent Duda!
        „uznawane międzynarodowo” – śmieję się z tego, co Pan pisze))))

      5. lola
        18 listopada 2016 o 15:40

        @ reut:
        Towarzyszu Reut, mnie nie obchodzi to, że ktoś walczył za kasę tchórzliwego niby Rządu RP w Londynie, a niepokoi fakt, że AK? jako banda niezorganizowana krzywdziła i rabowała zwykłych mieszkańców. I tyle. a propos bolszewoków,to nie przepadam za Sowietami.

      6. SyøTroll
        23 listopada 2016 o 10:07

        Nie, sowiecka napaść, panie AlfRed, ale fakt internowania tych władz w Rumunii.

      7. AlfRed
        23 listopada 2016 o 21:19

        Panie Trollu. Internowanie „Rządu” miało miejsce najwcześniej 18 września i nie oznaczało końca legalnych władz RP. Samochody poszczególnych członków Rady Ministrów przekraczały granicę późną nocą 17 IX i rankiem 18 IX, na podstawie traktatu Polsko-rumuńskiego , który im gwarantował swobodne, niezakłócone przejście przez terytorium rumuńskie. Rumunom zajęło trochę czasu zanim ulegli szantażowi dyplomacji radzieckiej i niemieckiej i zdecydowali się złamać prawo międzynarodowe (traktat) i zatrzymać polskie władze cywilne. Nigdy nie został internowany cały polski Rząd (nawet nie wszyscy członkowie rady ministrów), dowództwo wojskowe, służba dyplomatyczna, organy administracji lokalnej i centralnej, parlament, działały nadal. Internowanie (które zresztą nie było zbyt rygorystyczne) nie delegitymizowało rządu jako całości a jedynie utrudniało wykonywanie obowiązków poszczególnym internowanym osobom . W tej sytuacji prezydent Mościcki na mocy art. 24 Konstytucji , przekazał wszystkie swoje uprawnienia prezydentowi Raczkiewiczowi (który internowany nie był) Raczkiewicz zgodnie z przysługującymi mu prerogatywami mianował nową Radę Ministrów. Tak więc „Rząd Londyński”, z zachowaniem wszelkich przewidzianych konstytucyjnych procedur, stał się jedynym legalnym suwerennym polskim Rządem. Zresztą nie tylko w formalno-prawnym znaczeniu, ale wykonującym realną władzę nad polskimi organami administracyjnymi (w kraju i na emigracji) , siłami zbrojnymi, służbą dyplomatyczną etc. Legitymizacja tego rządu nie wynikała z „uznania międzynarodowego” ale z polskiego ustroju określonego w konstytucji. ( Dla kontrastu tzw. Rząd Lubelski nie miał żadnego umocowania w polskim prawie, (ani nawet jakimś zauważalnym poparciu społecznym)a został przemocą narzucony przez obcą Armię, był to więc typowy rząd okupacyjny).

    2. Polak z Białorusi
      19 listopada 2016 o 01:49 Odpowiedz

      Nie kłam, trolku.

  7. JURIJ RUSKI BANDYTA
    17 listopada 2016 o 16:05 Odpowiedz

    POOGLĄDAJĄ CI CO I TAK WIEDZĄ JAK BYŁO, ZARÓWNO Z JEDNEJ JAK I Z DRUGIEJ STRONY… I TYLE – BIAŁORUSKA (ZWŁASZCZA TA LUDOWA :)) KINEMATOGRAFIA MA TAKIE TRADYCJE FILMOWE JAK ŁUKASZENKA DEMOKRATYCZNE… })

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Andrzej Poczobut uwolniony!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

Poparcie dla Putina ostro w dół! Najgorszy wynik od początku wojny

Poparcie dla Putina ostro w dół! Najgorszy wynik od początku wojny

W ruskim mirze bez zmian. Zamiast leku na raka, ulepszyli narzędzie zabijania. Już produkują

W ruskim mirze bez zmian. Zamiast leku na raka, ulepszyli narzędzie zabijania. Już produkują

Ukraina i Arabia Saudyjska zawarły porozumienie wojskowe

Ukraina i Arabia Saudyjska zawarły porozumienie wojskowe

© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja