• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl – Wschodnia Gazeta Codzienna
  • 21 maj 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
    • Archiwum Gazety Polak Mały
Kresy24.pl - Wschodnia Gazeta Codzienna
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Białoruś

Historia jednego pomnika („za naszą i waszą wolność”?!)

03 cze 2016

Drodzy Czytelnicy, niedawna niespodziewana wizyta Ministra Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej pana Witolda Waszczykowskiego na Białorusi dla wielu z nas stała się powodem do refleksji nad losem naszej polskiej mniejszości oraz nad stanem relacji pomiędzy Białorusią a Polską – państw tak bliskich a jednocześnie tak różnych.

Nie ulega wątpliwości, że ze względu na wspólną wielowiekową historię w przeszłości i obecne bezpośrednie sąsiedztwo i realia w obu krajach – relacje te są złożone, a ich poprawa i rozwój wymagają obustronnego wysiłku, jak również stosunki pomiędzy Białorusinami a Polakami należą do „materii” bardzo delikatnej. Prezentujemy dziś Państwu spojrzenie na nie naszego autora oraz opowieść o historii pewnego pomnika.  

W czerwcu 1863 roku tutaj, w środku Puszczy Różańskiej w pobliżu miejscowości Łososin, pomiędzy powstańcami, walczącymi o wolność Polski przeciw rosyjskim zaborcom, a wojskami Cesarstwa Rosyjskiego stoczono bój. – Dzisiaj przebieg tych zdarzeń w szczegółach jest trudno ustalić, wiadomo natomiast, że poległo 40 powstańców z oddziału prużańskiego szlachcica Szczęsnego Włodka, którzy pochowani zostali w mogile zbiorowej.

W miejscu tym przez ludzi nieobojętnych wzniesiono krzyż.

W roku 1928 w miejsce krzyża postawiono pomnik z granitu ku czci poległych za niepodległość Polski.

Pomnik ten przetrwał jednak do czasu kolejnego rozbioru Polski w 1939 roku, gdy został zrzucony do dołu.

Dopiero podczas II Wojny Światowej niemieckie władzę okupacyjne wydały zgodę na ponowne postawienie w tym miejscu krzyża.

Krzyż ten przetrwał jednak niedługo, ponieważ wkrótce po tym,  jak tereny Puszczy Różańskiej  podczas defensywy wojsk niemieckich zostały opanowane przez partyzantkę radziecką  –  ponownie uległ zniszczeniu.

W czasach „pieriestrojki” w ZSRR w 1989 roku, przez grupę entuzjastów z Prużany oraz Różany (nauczyciel z w. Klepacze Mikołaj Pianka, wieśniak z Łososina Jakub Zając przy wsparciu ze strony krajoznawców  z Różany (Aleksandra Prokapieni i Juria Maliszewskiego) oraz Prużany (Gienadzia Saroki, Jazepa Maszkały, Iwana Zdanowicza) odnaleziono i odnowiono ten pomnik z czasów II Rzeczypospolitej. Materiałowo oraz logistycznie dopomogły  przedsiębiorstwa prużańskie.

W 1998 roku pomnik znowu uległ zniszczeniu. Ponieważ znajdował się (i wciąż się znajduje) na terenie czynnego lotniczego poligonu wojskowego – został rozstrzelany  ze śmigłowca (https://be-tarask.wikipedia.org/wiki).

Jednak już w roku 2000-m wybudowano nowy pomnik, poświęcono go nawet przez duchownych – katolickiego (ks. J.Pulit CM  z Różan) i prawosławnego (o.Włodzimierza z w. Woroniłowicze).

– Historia tego pomnika, przytoczone powyżej fakty, jak w lustrzanym odbiciu odzwierciedlają zmiany w stosunku Białorusinów do dziedzictwa polskiego na dawnych Kresach Rzeczypospolitej.

Notatka śp. księdza Michała Woronieckiego CM na rewersie foto “starego pomnika”

I wszystko byłoby dobrze – piękny i całkiem ładny pomnik w końcu stanął w miejscu zniszczonego.…Gdyby jednak nie szczypta goryczy i rozczarowania oraz szereg pytań i uwag, które przy tym się nasuwają; gdyby nie fotografia dawnego pomnika ze zbiorów archiwalnych śp. ks. Michała Woronieckiego z Różany.

Wszystko by dobrze, gdyby na odnowionym pomniku uwzględniono również treść oryginalnego napisu w języku polskim, co wydawałoby się – powinno być normą w podobnych przypadkach; by powstańcy z oddziału Szczęsnego Włodka nagle nie stały się powstańcami Konstantego Kalinowskiego.

Bynajmniej nie pomniejszamy jego roli i zasługi w Powstaniu, lecz było to – ogólnonarodowe powstanie polskie przeciw caratowi i niewoli rosyjskiej, a nie jedynie powstanie Kalinowskiego ujarzmionych chłopów, którzy nie specjalnie przyczynili się do jego sukcesu, czasami wręcz odwrotnie. Owszem, to się zgadza – walczyli „za naszą i waszą wolność”, bo takimi już byli miłującymi wolność romantykami. I odpowiedni szacunek ze strony też Białorusinów im się należy. Szacunek, który nie ma jednak nic wspólnego z dopasowaniem na potrzeby własnej wersji historii faktów.

POSŁOWIE:
Nie posądzajmy jednak zbytnio Białorusinów, szukających we wspólnej historii naszych narodów swoich bohaterów. Tak samo jak i Polacy przez tę historię są doświadczeni bardzo ciężko. By budować przyszłość, potrzebują własnych fundamentów duchowych i autorytetów moralnych – niech więc będą nimi lepiej Kościuszko, Mickiewicz czy Skirmunt, którym to jedynie dodaje honoru i czci, niż Suworow czy Stalin. A o swoje rację zadbajmy też sami, o ile nas jeszcze stać na to, o ile nie ulegliśmy demoralizacji i wynarodowieniu, o ile przez własne zaniedbania i wygodnictwo nie zatraciliśmy własnej tożsamości narodowej.

Niestety, w ciągu ostatnich dziesięcioleci, sytuacja społeczno-polityczna na Białorusi nie sprzyjała rozwojowi polskiej mniejszości narodowej. I to nie tylko delegalizacja w 2005 roku największej polskiej organizacji społecznej, nie tylko trudności z którymi boryka się polska oświata, nie tylko emigracja młodego pokolenia Polaków oraz odejście pokolenia starszego – które to w   Polsce żyło i Polskę pamiętało, czy szereg też innych przeszkód.

Zjawiskiem o wiele groźniejszym stała się zmiana w relacjach pomiędzy Kościołem rzymsko-katolickim a miejscowymi Polakami na rzecz białorutenizacji kościoła, który jeszcze do niedawna był matecznikiem i ostoją polskości na tych ziemiach nawet w czasach dla Polaków najtrudniejszych. Mówiąc nieco na marginesie – sprawdzają się dawne przewidywania J. Giedrojcia, że „…ekspansja Kościoła katolickiego na Wschód odbędzie się kosztem mniejszości narodowych (polskich, którym to właśnie Kościół zawdzięcza swoje tutaj przetrwanie – red.) …”.

Wsparcie z Warszawy niezbyt licznych społecznych organizacji z udziałem miejscowych Polaków niewiele powyższą sytuację zmienia, z bardzo prostej przyczyny że zrzeszają one tylko znikomą ich część. Jak do niedawna, poprzednie ekipy rządowe oraz spora część społeczeństwa polskiego były zapatrzone w Zachód, szukając tam wzorców postępu i dobrobytu, z przerażającą łatwością przy tym wyzbywając się własnych „przestarzałych” wartości duchowych i nie zawsze wygodnych, by z tego dobrobytu korzystać, chrześcijańskich zasad moralnych.

Jednocześnie przez media polskie, został wykreowany w oczach społeczeństwa polskiego obraz Białorusi jako zupełnie zacofanego, nie godnego uwagi, a nawet niebezpiecznego terenu. (Więc o jakich pomnikach tu, jak i dla kogo jeszcze się troszczyć!?) Skutek tego jest taki, że rzadko który Polak z Macierzy odważy się na podróż za wschodnią granicę kraju. A przecież  taki czarno-biały obraz – to też nie jest cała prawda, gdyż  m.in. niejako automatycznie uruchamia w świadomości odbiorców „odpowiedzialność zbiorową” Białorusinów i wcale nam, miejscowym Polakom nie służy.

Ponieważ okazało się nagle, że polska spuścizna historyczna i kulturowa bardziej potrzebna jest Białorusinom  niźli samym Polakom.  Jak do niedawna też większość polityków polskich raczej nie rozumiała, a na pewno nie zdobyła się na to, by poznać sytuację na miejscu, w szczegółach, by zrozumieć też m.in. polskie fobie i uprzedzenia Białorusinów i starać się to wyprostować. By wreszcie dostrzec, że za medialnymi fasadami, trwa bardzo złożony (i niestety powolny) proces formowania się na Białorusi społeczeństwa obywatelskiego.

A przecież od tego, jaki charakter i kształty to społeczeństwo przyjmie,  zależą też losy mniejszości polskiej tutaj w przyszłości – czy zepchnięci na margines nie będziemy ponurymi świadkami ostatecznej depolonizacji dawnych Kresów Rzeczypospolitej, obecnego terenu Białorusi Zachodniej, na co wiele niestety wskazuje.

Eugeniusz Lickiewicz/Echa Polesia

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Kogo Ukraińcy obwiniają za wojnę. Putina, Rosjan a może Białorusinów?Kogo Ukraińcy obwiniają za wojnę. Putina, Rosjan a może Białorusinów? Default ThumbnailAreszt dla obserwatora “wyborów” na Białorusi Default ThumbnailBiałoruski pop: “Zrozumcie nas prawosławnych, nie chcemy żeby wiara katolicka wdzierała się tu po bandycku”
  • Tagi
  • język białoruski
  • Kalinowski
  • Kościół katolicki na Białorusi
  • Powstanie Styczniowe
  • religia
  • społeczeństwo
  • społeczeństwo białoruskie

2 komentarzy

  1. lola
    3 czerwca 2016 o 22:25 Odpowiedz

    Kastyś Kalinouski – tak go zwą do dziś, nie był i nie jest i nie będzie Polakiem, bo prześladował inne, niż polskie cele.

  2. SyøTroll
    3 czerwca 2016 o 15:49 Odpowiedz

    Hmm, ciekawy punkt widzenia, bardzo wyważony jak na kresy24.pl. Pewnie dlatego, że to jednak tylko przedruk.

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Andrzej Poczobut uwolniony!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

Poparcie dla Putina ostro w dół! Najgorszy wynik od początku wojny

Poparcie dla Putina ostro w dół! Najgorszy wynik od początku wojny

W ruskim mirze bez zmian. Zamiast leku na raka, ulepszyli narzędzie zabijania. Już produkują

W ruskim mirze bez zmian. Zamiast leku na raka, ulepszyli narzędzie zabijania. Już produkują

Ukraina i Arabia Saudyjska zawarły porozumienie wojskowe

Ukraina i Arabia Saudyjska zawarły porozumienie wojskowe

Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja