
Ilustracja: AI
Turecki tankowiec Altura klasy Suezmax, płynący z Noworosyjska z milionem ton rosyjskiej ropy Urals został zaatakowany przez drony 15 mil morskich od Bosforu – donosi CNN Turk.
Załoga nadała sygnał SOS i poinformowała, że w tankowiec uderzyły jednocześnie drony morskie i powietrzne. Została uszkodzona maszynownia i górny pokład, jeden dron uderzył w mostek kapitański. Według tureckiego portalu HaberDenizde, jeden z dronów morskich przebił burtę i maszynownia jest zatopiona.
Tankowiec należący do tureckiej kompanii Pergamon Maritime, był objęty sankcjami UE, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii i oczywiście Ukrainy. O tym, że w ładowniach Altury jest 1 mln baryłek ropy (czyli mniej więcej 140 tys. ton) informuje Bloomberg.
Do uszkodzonej jednostki przypłynęły już tureckie kutry ratunkowe. Według wstępnych informacji, nikt z 27 członków załogi nie ucierpiał.
To co najmniej 5 tankowiec przewożący rosyjską ropę zaatakowany od początku roku przez drony na Morzu Czarnym. Wcześniej celami ataków były trzy jednostki greckie – Delta Supreme, Delta Harmony i Matilda oraz Elbus pod banderą Palau.
Z kolei na Morzu Śródziemnym w rejonie Malty został 3 marca trafiony rosyjski tankowiec Arctic Metagaz ze skroplonym gazem. Poważnie uszkodzony zaczął bezładnie dryfować w stronę Libii, a obecnie jest holowany do jej wybrzeży. Stwarza zagrożenie katastrofą ekologiczną.
W przypadku zaatakowanego obecnie tankowca Altura media ustaliły, że jego poprzedni właściciel był powiązany z Mohammadem Hosseinem Szamchanim, synem zlikwidowanego w lutym 2026 roku przez Izrael szefa Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Iranu.
Zobacz także: Ofensywa Putina popisowo siadła. Za to Ukraińcy ruszyli z kopyta!
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!