
Rosyjski żołnierz na Ukrainie. Fot. ilustracyjne mil.ru (Wikipedia), CC BY 4.0
Europa stoi przed poważnym wyzwaniem. Szef sztabu obrony Danii gen. Michael Wiggers Hyldgaard ostrzegł w tym tygodniu, że kontynent wciąż nie jest gotowy na ewentualny konflikt zbrojny na dużą skalę. Jego słowa padły podczas paryskiego forum obronnego i natychmiast wywołały szerokie echo w środowiskach wojskowych.
Generał nie gryzł się w język. Podkreślił, że Europa musi przestać jedynie diagnozować zagrożenia, a zacząć realnie działać:
Nie musimy być doskonale przygotowani – musimy być lepiej przygotowani niż nasz przeciwnik – stwierdził wprost, apelując do sojuszników o przyspieszenie zbrojeń i modernizacji armii.
Wojskowi i analitycy z całego kontynentu coraz częściej wskazują, że Rosja może stanowić bezpośrednie zagrożenie dla terytorium NATO jeszcze przed 2030 rokiem. To nie są już spekulacje – to oceny operacyjne, które kształtują politykę obronną kolejnych państw członkowskich Sojuszu.
Duński generał zaznaczył, że czas nagli:
Jeśli w Europie chcemy być w stanie się bronić do 2030 roku, musimy przygotowywać się już teraz. Wojna o wysokiej intensywności to nie scenariusz – to rzeczywistość.
swi/kyivpost.com










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!