
Atak na port Ust-Ługa. Fot. za: t.me/supernova_plus/
Minionej nocy obwód leningradzki stał się celem zakrojonego na szeroką skalę ataku dronowego. W jego wyniku wybuchł pożar w porcie Ust-Ługa nad Bałtykiem – poinformował gubernator regionu Aleksander Drozdenko. Służby ratownicze zostały natychmiast skierowane do akcji gaśniczej. Według oficjalnych, wstępnych doniesień, nikt nie ucierpiał.
Rosyjskie władze podały, że systemy obrony przeciwlotniczej zestrzeliły rzekomo 56 bezzałogowców nad regionem. Atak miał też szersze konsekwencje – tymczasowo wstrzymano operacje na lotnisku Pułkowo w Petersburgu, co doprowadziło do zakłóceń w ruchu lotniczym.
Ust-Ługa to jeden z największych rosyjskich portów na Bałtyku, kluczowy węzeł eksportu ropy naftowej i produktów naftowych, generujący istotne przychody dla budżetu państwa. To nie pierwszy raz, kiedy infrastruktura energetyczna w tym regionie znalazła się w ogniu.
Zaledwie trzy dni wcześniej, 22 marca, inny atak dronowy wywołał pożar w pobliskim porcie Primorsk po tym, jak uszkodzony został zbiornik paliwa. Kijów nie skomentował żadnego z tych incydentów.
Atak na port Ust-Ługa. Nagranie za: t.me/supernova_plus/
swi/kyivindependent.com










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!