
Ukraiński żołnierz z dronem. Fot. ilustracyjne Maksym Subotin (Wikipedia), CC0
Ukraińskie drony zaczynają odgrywać coraz większą rolę na froncie, a ich skuteczność w zadawaniu strat rosyjskim wojskom staje się jednym z kluczowych czynników wojny. Według Roberta „Madziara” Brovdiego, dowódcy ukraińskich jednostek bezzałogowych, od początku zimy drony zabiły lub unieszkodliwiły co najmniej 8776 rosyjskich żołnierzy więcej, niż Moskwa zdołała zastąpić. To – jak twierdzi – może oznaczać punkt zwrotny w trwającym konflikcie.
Brovdi podkreśla, że grudzień był pierwszym miesiącem, w którym potwierdzone rosyjskie straty spowodowane atakami dronów przekroczyły liczbę nowych rekrutów. W okresach największej intensywności dzienne straty Rosjan sięgały nawet 400 żołnierzy, czyli tyle, co cały batalion szturmowy.
Co istotne, ukraińskie oddziały dronów stanowią tylko niewielką część sił zbrojnych, a mimo to odpowiadają już za znaczący odsetek rosyjskich ofiar. Brygada dowodzona przez Brovdiego przyznaje się do zadawania około jednej szóstej wszystkich strat, a w szerszej skali jednostki bezzałogowe odpowiadają za ponad jedną trzecią eliminacji.
Dowódca przyznaje, że przynajmniej 30% uderzeń jest skierowanych nie w sprzęt, lecz w ludzi – celem jest osłabienie zdolności Rosji do prowadzenia długotrwałej wojny. Brovdi porównuje tę taktykę do procesu wyczerpywania zasobów:
Musimy wycisnąć tę krowę, jaką jest rosyjska armia, wyczerpując ją ponad jej możliwości – mówi bez ogródek.
swi/kyivindependent.com










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!