
John Cole wraz z delegacją u Łukaszenki. Zdjęcie: Pul Pierwogo
John Cole przybył do Mińska. Administrowany przez aparat Aleksandra Łukaszenki kanał w Telegramie relacjonował wizytę specjalnego wysłannika Donalda Trumpa i spotkanie z białoruskim satrapą.
„Łukaszenka przyjmuje przedstawicieli ekipy Donalda Trumpa. Delegacji przewodniczy specjalny wysłannik USA na Białoruś, John Cole” – przekazał kanał.
Łukaszenka zasugerował Cole’owi omówienie sytuacji na Bliskim Wschodzie:
„Zdecydowanie proszę o omówienie problemów regionalnych. I nie tylko problemów Ukrainy, ale także globalnych. I nie tylko wojny na Bliskim Wschodzie. Myślę, że mój punkt widzenia na problemy globalne, a zwłaszcza na sytuację na Bliskim Wschodzie, będzie dla was ważny, ponieważ walczycie z naszymi przyjaciółmi” – cytuje słowa Łukaszenki państwowa agencja prasowa BiełTA. – powiedział.
Część protokolarna spotkania, podczas której Łukaszenka proponował tematy do dyskusji, trwała siedem minut. Następnie rozmowa toczyła się już przy drzwiach zamkniętych.
13 marca Aleksander Łukaszenka oświadczył, że stosunki Białorusi z Rosją i Chinami nie będą przedmiotem negocjacji z przedstawicielami administracji prezydenta USA.
„Omawiamy nasze stosunki dwustronne, począwszy od przywrócenia normalnej pracy ambasady, aż po uwolnienie tzw. więźniów politycznych. Zarówno kwestie gospodarcze, jak i sankcje – wszystko jest w tym zakresie złożone. Jest tam dziesięć kwestii. Negocjujemy z nimi we wszystkich sprawach. Pytań jest wiele” – zacytowała wówczas słowa Aleksandra Łukaszenki państwowa agencja BiełTA.
Dwukrotnie po przybyciu Johna Cole’a do Mińska – 11 września i 13 grudnia – zwalniano duże grupy białoruskich więźniów politycznych, których wywieziono na granicę kraju. z Białorusi wypędzono w ten sposób bez dokumentów liderów opozycji, laureata Pokojowej Nagrody Nobla Alesia Bialackiego, ale naszych rodaków, w tym Andrzeja Poczobuta nie uwolniono.
Czy nastąpi to tym razem?
wa










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!