
Fot. Pixabay.com
W nocy z 18 na 19 marca w Sewastopolu na okupowanym Krymie doszło do serii eksplozji, które – jak donoszą rosyjskie kanały w serwisie Telegram – miały być wynikiem ataku ukraińskich dronów na cele wojskowe. Według relacji mieszkańców głośne wybuchy rozległy się w centrum miasta, a jednym z trafionych obiektów miał być budynek zajmowany przez rosyjski 3. Pułk Radiotechniczny Obrony Powietrznej.
Rosyjski gubernator Michaił Razwożajew przekazał, że obronie przeciwlotniczej udało się rzekomo zestrzelić 27 dronów w rejonie miasta. Mimo to, według jego słów, doszło do pożaru w jednym z budynków mieszkalnych. W ataku miała zginąć jedna osoba, a dwie kolejne zostały ranne. Informacje te nie zostały jednak potwierdzone niezależnie.
Ukraińskie władze nie skomentowały jeszcze doniesień o ataku. Ukraina regularnie przeprowadza uderzenia na rosyjską infrastrukturę wojskową i energetyczną – głównie rafinerie oraz magazyny paliw – próbując w ten sposób ograniczyć zdolność Moskwy do prowadzenia działań wojennych. Krym, zaanektowany przez Rosję w 2014 roku, od miesięcy pozostaje jednym z głównych celów ukraińskich ataków.
swi/kyivindependent.com










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!