
Aleksander Butjagin. Fot. voicecrimea.com.ua/odesa.novyny.live
Sąd Okręgowy w Warszawie wydał zgodę na ekstradycję rosyjskiego archeologa Aleksandra Butjagina na Ukrainę, gdzie jest on poszukiwany za prowadzenie wykopalisk na okupowanym Krymie i niszczenie dziedzictwa kulturowego. Poinformował o tym portal „Onet”.
Polska Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Butjagina na początku grudnia 2025 roku na wniosek Ukrainy. Archeolog przejeżdżał przez Polskę w drodze z Holandii na Bałkany, gdzie wygłaszał serię wykładów.
Na Ukrainie Butjagin jest podejrzany o częściowe zniszczenie zabytku i spowodowanie szkód o wartości ponad 201,6 mln hrywien (4,8 mln dolarów). Za ten zarzut grozi mu kara do pięciu lat więzienia. Jest również oskarżony o prowadzenie nieautoryzowanych wykopalisk na okupowanym Krymie.
Aleksander Butjagin jest kierownikiem Sektora Archeologii Starożytnej Regionu Północnego Morza Czarnego w Departamencie Świata Starożytnego Muzeum „Ermitaż” w Petersburgu. Od 1999 roku kieruje ekspedycją archeologiczną „Myrmekion”, która bada starożytną osadę Myrmekion na terenie dzisiejszego Kerczu. W ostatnich dekadach wykopaliska te przyniosły imponujące odkrycia, w tym skarb ponad 700 brązowych monet datowanych na III wiek p.n.e.
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych złożyło „protest” u ambasadora RP w Moskwie w związku z zatrzymaniem uczonego. Ministerstwo stwierdziło, że oskarżenia władz ukraińskich wobec niego są „absurdalne” i że Butjagin jest „światowej sławy archeologiem”, który „od kilkudziesięciu lat prowadzi badania na Półwyspie Kerczeńskim”.
Opr. TB, onet.pl




Dodaj swój komentarz