
Rosyjskie oddziały na froncie ukraińskim
Fot. ilustracyjne glavcom.ua
Rosyjskie wojsko znów znalazło się w centrum potężnego skandalu po ujawnieniu przez Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR) kolejnego wstrząsającego nagrania. Na przechwyconej rozmowie rosyjski żołnierz miał wyznać, że dowódcy kazali swoim ludziom… odcinać głowy poległym towarzyszom i przynosić je wraz z dokumentami.
Według strony ukraińskiej, takie polecenia miały zastąpić transport całych ciał z frontu. Rozmowa, którą zarejestrował HUR, ujawnia brutalny pragmatyzm rosyjskich dowódców. Jeden z żołnierzy tłumaczył, że przenoszenie zwłok jest zbyt trudne i niepraktyczne, więc generałowie mieli nakazać „zabrać tylko głowę i papiery”. Nagranie wskazuje, że identyfikacja poległych okazała się dla rosyjskiego dowództwa ważniejsza niż godne potraktowanie ich szczątków.
W jednostce, której dotyczyła rozmowa, wybuchło oburzenie. Według jednego z żołnierzy, decyzja o odcięciu głowy wzbudziła wściekłość nawet wśród oficerów. Dowódca batalionu miał wykrzyczeć, że nie życzy sobie takich metod wśród swoich ludzi, choć sam rozkaz przyszedł z wyższych szczebli. W nagraniu pada odniesienie do 12. Pułku Pancernego Gwardii, co sugeruje, że sprawa dotyczyła jednej z kluczowych jednostek walczących na Ukrainie.
Nie jest to pierwsze nagranie, które ujawnia chaos i upadek morale w szeregach rosyjskich. W innych przechwyconych rozmowach żołnierze narzekali na brak podstawowych zapasów, co miało prowadzić do śmierci podczas misji zaopatrzeniowych. Inni przyznawali, że w desperacji do walki wysyłano nawet kucharzy.
swi/kyivpost.com










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!