
Collage / media społecznościowe
Uderzyli w cel odległy o 800 kilometrów.
W nocy na 17 marca Ukraina zaatakowała Lotnicze Zakłady Remontowe w Starej Rusie w obwodzie nowogrodzkim, gdzie według danych ukraińskiego wywiadu znajdowały się w tym czasie dwa rosyjskie samolotu wczesnego ostrzegania i naprowadzania radiolokacyjnego A-50.
Informacje o ataku na obiekt, odległy o 800 km w linii prostej od Ukrainy, są bardzo skąpe. Mieszkańcy twierdzą, że około 4:00 usłyszeli wybuchy na terenie zakładów, a potem widzieli jadące tam wozy strażackie. Słychać też było szum silników samolotów. Niewykluczone, że obsługa chciała je “przeparkować”, by ukryć w hangarach – donosi kanał Exilenova+.
Miejscowy gubernator potwierdził jedynie ogólnikowo, że “obrona powietrzna odpierała atak”. Był to zapewne nalot dronów, gdyż z powodu dużej odległości atak rakietowy jest raczej mało prawdopodobny.
Nowe ukraińskie pociski balistyczne FP-9, które teoretycznie mogłyby tam dolecieć, nie weszły jeszcze na uzbrojenie, a FP-7, których “testy na Rosjanach” zapowiedziano, nie mają takiego zasięgu.
Nie wiadomo też jeszcze jakie są skutki. Jeśli A-50 zostałyby zniszczone lub przynajmniej uszkodzone, byłaby to dla armii rosyjskiej kolosalna strata. Obecnie zostało jej bowiem najwyżej 4-6 takich sprawnych maszyn, na początku wojny miała ich 9.
Jedna została poważnie uszkodzona w dywersji na białoruskim lotnisku Maczuliszcze w lutym 2023, dwie strącono na początku 2024, dwie kolejne uszkodzono w operacji “Pajęczyna” w czerwcu 2025.
Bez tych samolotów zdolności Rosjan do monitorowania przestrzeni powietrznej i koordynowania ataków rakietowych na Ukrainę są bardzo ograniczone. Koncern Rostech zapowiadał wprawdzie wznowienie produkcji A-50, ale zdaniem ekspertów jest to obecnie bardzo trudne z przyczyn technologicznych.
Zakłady w Starej Rusie remontują też inne typy samolotów, w tym Ił-76. Rosja straciła dotychczas lub ma poważnie uszkodzonych kilkanaście maszyn tego typu, zarówno w wyniku zestrzeleń, jak i ataków na lotniska, m. in. w Pskowie i Iwanowie.
W ostatnich dniach ukraińskie uderzenia w rosyjską infrastrukturę lotniczą nasiliły się. 14 marca atakowano lotnisko Majkop w Adygei, a 16 marca – pierwszy raz – Zakłady Lotnicze “Aviastar” w Uljanowsku, które produkują i remontują duże transportowce i samoloty pasażerskie – przypomina Unian.
Zobacz także: Phantomy ruszają na front! Szturmowców ze stali nie można zabić
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!