
Ilustracja: AI
Kuriozalna awaria w rosyjskiej zbrojeniówce.
Rano 12 marca doszło do groźnego wypadku w Irkuckich Zakładach Lotniczych, w którym rannych zostało 7 osób – donosi Dialog.
Miejscowy gubernator Igor Kobziew poinformował, że w czasie przygotowania samolotu do startu z jego dyszy nagle dmuchnął strumień gorącego powietrza, który zdemolował urządzenia techniczne i poranił pracowników. Czterech ciężej rannych jest w szpitalu, pozostałym okazano pomoc na miejscu.
Trwa śledztwo, które ma ustalić dlaczego odrzutowiec nagle sam się “odpalił”. Nie ma żadnych informacji o ataku w tym czasie ukraińskich dronów, choć wcześniej kilka razy robiły one naloty na inne rosyjskie zakłady lotnicze, m. in. pod Moskwą. Więc może jakaś technologiczna dywersja? Na razie nic na temat nie wiadomo.
Zakłady w Irkucku należą do Zjednoczonej Korporacji Lotniczej (część Rostechu). Produkują m. in. myśliwce Su-30SM2, szkolno – bojowe Jak-130 i pasażerskie MS-21. Nie wiadomo jednak jaki typ samolotu “dmuchnął” w pracowników zakładu.
Zobacz także: Pokażcie, jak walczyć Leopardem! Pierwszy kraj NATO prosi o pomoc Ukrainę
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!