
Collage / fot: BELTA
Nieszkodliwa przypadłość? Nie. Może kompletnie zrujnować zdrowie.
Nawet 50% Białorusinów cierpi już na zaburzenia bezsenności, a 30% każdej nocy. Szczególnie narażeni są ci, którzy mają nienormowany, nieregularny lub nocny czas pracy – alarmują lekarze w programie TV STW.
Strach, stres, nadmiar emocji, zachwiany rytm dobowy organizmu – to najczęstsze przyczyny bezsenności – przyznaje neurolog, Irina Marienko. Ostrzega, że przypadłość ta może mieć na dłuższą metę groźne konsekwencje dla zdrowia: zwiększa ryzyko chorób sercowo – naczyniowych, ale także pogarsza pamięć, czy zdolność koncentracji, a więc wpływa na codzienne życie i pracę.
Białoruskie władze medyczne zamierzają głębiej zdiagnozować problem, podłączając ludziom w nocy diody monitoringu. Pytanie, czy Białorusini mają ochotę, żeby ta akurat władza zaglądała im do głowy także w czasie snu bo i za dnia na “brak monitoringu” raczej narzekać nie mogą.
Garść komentarzy z białoruskich forów niezależnych rzuca trochę światła na problem:
A jak tu spać kiedy w Mińsku całą noc wojskowe śmigłowce krążą nad głową? A jak przez chwilę nie krążą, to karetki i radiowozy wyją.
Ludzie są zestresowani terroryzmem władzy. Jedni boją się wojny, inni utraty pracy, kontroli, milicji, kar, drożyzny, ciągle zmieniających się na gorsze przepisów. Panuje totalna niepewność jutra. To prowadzi do załamań nerwowych, alkoholizmu. Kiedyś było wiadomo, gdzie jest dno. Dziś na dnie możesz znaleźć się z dnia na dzień;
A Łukaszenka i jego banda nie może spać bo martwi się o przyszłość w więzieniu;
W robocie trzeba spać. Wielu tak robi.
Zresztą w Polsce problemy z bezsennością też nie należą do rzadkości, choć może występują trochę rzadziej, niż u wschodniego sąsiada. Z różnych statystyk wynika, że cierpi na to u nas około 35% osób, a po Covidzie się to nasiliło.
Dlatego dla porządku przypomnijmy standardowy zestaw dobrych rad: aktywność fizyczna, lub choćby spacery (minimum 5 tys. kroków dziennie), świeże powietrze w pokoju, regularny tryb życia, na ile to możliwe, unikanie smartfona i TV przynajmniej na godzinę przed snem, wyjątkowo nudna książka i szklanka ciepłego mleka na dobranoc. A jeśli nie pomaga to już chyba potrzebny lekarz.
No i zawsze można sobie pomyśleć, że na Białorusi też nie śpią…
Zobacz także: To się nagle wynurzyło z kukurydzy! Więc ja pędem do niego… (FOTO)
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!