
Wasilij Szulżenko – “Skwer”
Ale oni nadal nie mogą uwierzyć, że są dla niego tylko rzeźnym bydłem.
Wieś Keromczja w rosyjskiej Republice Komi. Mieszka w niej nieco ponad 700 osób, z czego 170 w wieku roboczym. Na wojnę pojechało z niej już 56 mężczyzn, czyli 1/3 ludzi zdolnych do pracy. Dotychczas zginęło 12, a szereg kolejnych uznano za “zaginionych bez wieści” – pisze w reportażu The Guardian.
Skutki nie dały na siebie długo czekać – w części niedużych gospodarstw farmerskich, które były tam dotychczas głównym źródłem dochodu, zaczyna brakować rąk do pracy. Zabrakło też personelu w jedynej miejscowej piekarni i listonoszy na poczcie.
“W takiej małej miejscowości nawet brak 1-2 pracowników od razu się odczuwa” – mówi jeden z mieszkańców, Władimir, którego bratanek także pojechał na wojnę. Tatiana Popowa straciła na wojnie dwóch synów – jednego w 2023, drugiego w 2024. Jej sąsiadka, Nina Ładigina mówi z kolei, że jej syn “zaginął bez wieści”.
I mimo to wielu mieszkańców Keromczji nadal deklaruje, że popiera Putina, przynajmniej publicznie. Mówią, że “trzeba bronić kraju”, organizują zbiórki darów dla wojska, a w szkole powieszono tabliczki na cześć “poległych za ojczyznę absolwentów”.
Rosyjska służba BBC i Mediazona szacują, że 2/3 Rosjan zabitych w wojnie z Ukrainą to mieszkańcy wsi i małych miasteczek. Jednych pognano na rzeź pod przymusem w ramach mobilizacji, inni – z tych najbiedniejszych regionów – chętnie zgłaszali się sami, bo była to jedyna możliwość, żeby porządnie zarobić.
Patrząc na tych ludzi trudno nie odnieść wrażenia, że jak mało do kogo pasuje do nich powiedzenie: Czemuś biedny? Boś głupi. A czemuś głupi? Boś biedny.
A takiej matki dwóch zabitych nikt już nigdy nie przekona, że śmierć jej synów nie miała absolutnie najmniejszego sensu i że zginęli oni nie w żadnej “obronie kraju”, tylko jako mordercy – w agresywnym najeździe jej kochanego Putina na inny kraj.
Zobacz także: Najazd groźnych gości! Niedobitki floty Putina uciekają przez Rosję na Bałtyk
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!