
Collage / screen
Sytuacja, gdy ludność zaczyna reagować agresją na obowiązek obrony kraju nie rokuje dobrze.
Koło wsi Oziero na Wołyniu duża grupa napastników zaatakowała 8 marca funkcjonariuszy miejscowego Terytorialnego Centrum Rekrutacji, którzy wieźli zatrzymanego poborowego z Zaporoża, który uchylał się od służby w wojsku – donosi Informator.ua.
Jak wynika z komunikatu TCR, w pościg za służbowym autem ruszyło aż 7 samochodów osobowych. Nie wiadomo, czy byli to lokalni mieszkańcy, ich tożsamość nie jest na razie znana. Jeden z samochodów zajechał funkcjonariuszom drogę i zepchnął ich furgonetkę na pobocze – ten moment widać na nagraniu.
Następnie tłum otoczył pojazd, rozbił szyby, wyciągnął ze środka przewożonego mężczyznę i pobił jego konwojentów. Jeden ma poważnie rozbitą głowę, drugiemu twarz poraniły odłamki szkła. Przewożony rekrut uciekł wraz z napastnikami. Policja próbuje ustalić ich personalia na podstawie rejestracji aut.
To już kolejny na Ukrainie przypadek tak zdecydowanego odbicia poborowych, by nie dopuścić do wysłania ich na front. Wcześniej w obwodzie rówieńskim niezidentyfikowani napastnicy w dwóch samochodach również zajechali drogę funkcjonariuszom TCR i rzucili się na nich. Jeden pobity trafił do szpitala, a dwóch przewożonych poborowych uciekło.
Z kolei we wsi Mamałyga na Bukowinie agresywny tłum otoczył żandarmów Specnazu, którzy usiłowali zabrać 39-letniego dezertera. Żołnierze musieli zacząć strzelać w powietrze, żeby uniknąć linczu – pisze ukraiński portal.
W ostatnim czasie z wielu ukraińskich miast nadchodzą sygnały o masowych łapankach na uchylających się od służby. Na niektórych nagraniach widać, że czasem odbywa się to dość brutalnie – żandarmeria i funkcjonariusze TCR nie przebierają w środkach. Najwyraźniej akcja zaczęła rodzić reakcję.
Sytuacja kiedy ludność zaczyna reagować agresją na obowiązek obrony ojczyzny nie jest dobrym sygnałem z punktu widzenia społecznego morale i biorąc pod uwagę braki kadrowe w ukraińskiej armii.
Zobacz także: Łukaszenka wyrzuca polskich księży! Na nic podlizywanie mu się przez Kościół
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!