Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Ukraina i Rosja wielokrotnie były bliskie zawarcia porozumienia pokojowego, ale za każdym razem jedna ze stron przeciwdziałała temu. Poinformował o tym podczas wystąpienia przez przywódcami państw Ameryki Południowej.
Co więcej, jak stwierdził, problem polega na ogromnej nienawiści między Ukrainą a Rosją.
„Wiecie, Ukraina i Rosja… Można by pomyśleć, że będzie między nimi jakaś przyjaźń, ale w rzeczywistości panuje między nimi ogromna nienawiść. Bardzo trudno im dojść do porozumienia. Bardzo, bardzo trudno. Zobaczymy, co będzie dalej” – powiedział Trump.
Oświadczył również, że uczestniczy w negocjacjach tylko po to, by zrobić przysługę Europie i że wojna na Ukrainie „tak naprawdę nie dotyczy Stanów Zjednoczonych”.
„Tak naprawdę nie przegrywamy. Oni przegrywają. Tak naprawdę nas to nie dotyczy, bo dzieli nas ocean. Robię to jako przysługę dla Europy. Na całe życie” – dodał prezydent USA.
Przypomnijmy, niedawno specjalny wysłannik Trumpa, Steve Witkoff, ogłosił „dodatkowe postępy” w rozmowach pokojowych między Ukrainą a Rosją w nadchodzących tygodniach. Przypomniał również, że Ukraina i Rosja przeprowadziły w tym tygodniu kolejną wymianę jeńców, która stała się możliwa „dzięki długim i szczegółowym negocjacjom pokojowym prowadzonym pod kierownictwem prezydenta Donalda Trumpa”.
Trump wcześniej stwierdził, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stanowi przeszkodę w osiągnięciu porozumienia pokojowego.
„Zełenski musi się ogarnąć i zawrzeć porozumienie” – powiedział w wywiadzie dla „Politico”, podkreślając, że Putin jest „gotowy do negocjacji w sprawie zakończenia wojny”.
Opr. TB, t.me/ClashReport










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!