Ukraińscy producenci tanich dronów przechwytujących poinformowali o możliwości eksportu na dużą skalę swoich produktów do krajów Bliskiego Wschodu.
Według agencji „Reuters” Ukraina ma nadzieję, że kryzys na Bliskim Wschodzie zwiększy jej wpływy wśród sojuszników, pokazując, że doświadczenie zdobyte podczas wieloletniej wojny z Rosją może okazać się nieocenione dla bezpieczeństwa partnerów.
Biorąc pod uwagę wysoki koszt i niedobór rakiet, zachodnie armie postrzegają drony przechwytujące jako skuteczny i opłacalny sposób przeciwdziałania atakom stosunkowo niedrogich dronów.
Dziennikarze zauważają, że Stany Zjednoczone i ich sojusznicy na Bliskim Wschodzie szybko zwrócili się do Ukrainy o pomoc w dostawie takich dronów przechwytujących. Ukraina już zgodziła się na pomoc.
Źródło agencji „Reuters”, znające sytuację, poinformowało, że Stany Zjednoczone i Katar prowadzą rozmowy w sprawie zakupu ukraińskich dronów przechwytujących. W artykule zauważono, że firma „SkyFall”, czołowy producent dronów, w tym przechwytujących, oświadczył, że jego moce produkcyjne przekroczyły ukraiński popyt i jest gotowy do eksportu.
Firma „SkyFall” twierdzi, że jej dron przechwytujący P1-SUN od momentu wejścia do służby przed czterema miesiącami zestrzelił ponad 1500 dronów „Shahed” i 1000 innych dronów.
„Otrzymaliśmy prośby i oferty od naszych [sojuszników] i krajów Bliskiego Wschodu” – powiedział przedstawiciel firmy, prosząc o zachowanie anonimowości.
Zaznaczył, że firma jest gotowa udzielić wszelkiej niezbędnej pomocy, jeśli zostanie to zatwierdzone przez władze ukraińskie i jeśli dostawy nie wpłyną na zdolności obronne Ukrainy.
Firma szacuje, że może produkować do 50 tys. dronów przechwytujących miesięcznie i eksportować 5-10 tys. bez narażania na szwank potrzeb Ukrainy.
Większość ukraińskich dronów przechwytujących kosztuje kilka tysięcy dolarów lub mniej. Dla porównania, rakiety PAC-3 używane w systemie obrony powietrznej „Patriot” mogą kosztować 4 mln dolarów każdy i służą do zestrzeliwania wrogich rakiet.
Koszt dronów Shahed-136, opracowanych przez Iran, a obecnie produkowanych w Rosji, szacuje się na 50–100 tys. dolarów za sztukę.
„SkyFall” pozycjonuje P1-SUN jako bardzo ekonomiczną opcję. W zależności od specyfikacji modelu, ukraińskie wojsko płaci około 1000 dolarów za drona.
„Jeśli mówimy o eksporcie i… pomocy dla partnerów, cena prawdopodobnie będzie wyższa” – przyznał przedstawiciel firmy, dodając, że nadal będzie to najtańsza opcja.
W publikacji zauważono, że jedną z największych przeszkód w wykorzystaniu ukraińskich dronów przechwytujących w Zatoce Perskiej są piloci, a nie same drony. Ukraina jest jedynym krajem, którego załogi dronów są szkolone w zakresie obsługi tych systemów w walce.
„SkyFall” prowadzi trzytygodniowy kurs dla nowych pilotów, a firma oświadczyła, że jest gotowa wysłać instruktorów za granicę, jeśli ukraiński rząd zezwoli jej na sprzedaż dronów innym krajom.
„Firma poinformowała również, że opracowała funkcje zdalnego sterowania swoimi dronami, co oznacza, że drony mogłyby być potencjalnie kontrolowane w Zatoce Perskiej z ekranu na Ukrainie” – wyjaśnili dziennikarze.
Przypomnijmy, kilka dni temu pojawiła się informacja, że Stany Zjednoczone planują zakup ukraińskich dronów przechwytujących w celu zwalczania „Szahedów”.
Na początku tygodnia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że kontaktował się z władzami Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich w sprawie wykorzystania ukraińskich technologii antydronowych.
Opr. TB, reuters.com











Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!