
Mińsk/Białoruś. Fot: Olia Danilevich/Pexels.com
164 pasażerów z Omanu (Salal) zostało przetransportowanych do Mińska rankiem 5 marca samolotem narodowych linii lotniczych „Belavia” — poinformował przewoźnik. Ministerstwo Transportu RB podało wcześniej tę samą informację.
W tym samym czasie, jak podają linie lotnicze, „kolejny samolot zmierza teraz do Dubaju: szerokokadłubowy Airbus A330-200 zabierze 281 osób z ZEA”.
„Samolot ma wystartować z Emiratów o 12:50 czasu białoruskiego i wylądować w Mińsku około godziny 21:00” – czytamy w komunikacie.
Według informacji zamieszczonych na stronie internetowej firmy, poprzedni (drugi) lot ewakuacyjny z Dubaju wylądował w Mińsku 4 marca o godzinie 18:00.
„Loty z Dubaju zaplanowano na ten i przyszły tydzień. Linie lotnicze oczekują również na zmiany w ograniczeniach obowiązujących w przestrzeni powietrznej Kataru, aby móc zorganizować lot ewakuacyjny z Ad-Dauhy” – informuje przewoźnik.
3 marca „Belavia” odebrała pasażerów z biletami z Dubaju na lot, który miał wylecieć 28 lutego, ale został odwołany z powodu trwających działań wojennych w regionie, które dotknęły między innymi Zjednoczone Emiraty Arabskie. Samolot zatankował w Aktau (Kazachstan) i, według informacji na tablicy lotniska krajowego w Mińsku, wylądował w stolicy Białorusi 4 marca o godzinie 2:25.
Regularne loty przewoźnika do Dubaju jeszcze się nie odbyły, a do Zjednoczonych Emiratów Arabskich wysyłane są puste samoloty ewakuacyjne.
4 marca o godzinie 1:34 w Mińsku wylądował czarterowy samolot „Belavii” z Maskatu (Oman). Samolot wystartował do Salali w Omanie 2 marca, ale tuż przed lądowaniem został przekierowany najpierw do Maskatu, a następnie z powrotem do Mińska.
3 marca Narodowa Agencja Turystyki Białorusi poinformowała, że tego dnia na Bliskim Wschodzie przebywało ponad 3000 turystów z Białorusi. Ponad 2500 osób wypoczywało w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, 319 w Omanie i około 200 w Katarze. Statystyki uwzględniają turystów, którzy kupili bilety za pośrednictwem biur podróży.
Polska również rozpoczęła ewakuację swoich obywateli z Bliskiego Wschodu.
Operacja rozpoczęła się w czwartek 5 marca rano, około godziny 6:00 czasu lokalnego.
„Samoloty polskich Sił Powietrznych wystartowały z Polski, aby wesprzeć operacje związane z ewakuacją obywateli polskich z Bliskiego Wschodu” – podało Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych na portalu społecznościowym X.
Rankiem 28 lutego Izrael i Stany Zjednoczone rozpoczęły działania militarne w Iranie. Władze Izraela najpierw ogłosiły atak „prewencyjny”, a następnie rozpoczęcie operacji „Ryczący Lew”. Premier Izraela Beniamin Netanjahu powiedział, że jego kraj zada „ciężki cios reżimowi terrorystycznemu” i stworzy warunki, „które pozwolą narodowi irańskiemu zrzucić z siebie ten ciężar”.
Departament Wojny USA ogłosił rozpoczęcie operacji „Epicka Furia”. Prezydent USA Donald Trump wygłosił przemówienie, w którym przedstawił jej cele: zniszczenie pocisków rakietowych, pokonanie floty, zapobieżenie powstaniu broni jądrowej oraz wolność narodu irańskiego.
Z kolei Iran najpierw wystrzelił rakiety i drony w stronę Izraela, a następnie w stronę amerykańskich baz i innych obiektów na Bliskim Wschodzie.
wa/pozirkonline










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!