
Fot. ilustracyjna: facebook.com/UALandForces
Jeszcze dwa miesiące temu mało kto chyba wierzył, że to będzie możliwe.
Trwające niecały miesiąc ukraińskie kontruderzenie na granicy Zaporoża i obwodu dniepropietrowskiego wyzwoliło już 460 km kwadratowych terytorium – poinformował Wołodymyr Zełenski w rozmowie z Corriere della Sera.
Oznacza to, że w ciągu ostatnich 8 dni kontrolowany przez Ukrainę obszar na południu powiększył się o 60 km kw. W ostatniej informacji głównodowodzącego Ołeksandra Syrskiego z 23 lutego była bowiem mowa o 400 km kw. Wynik całkiem przyzwoity, biorąc pod uwagę, że przez ostatnie półtora roku to strona ukraińska była zmuszona stopniowo się cofać pod naporem rosyjskim.
Ważne jest też, że na innych odcinkach frontu postępy Rosjan są obecnie niemal zerowe, a armia rosyjska od dwóch miesięcy traci więcej żołnierzy, niż jest w stanie na bieżąco uzupełnić – zobacz: Przełom! Ukraińcy zdobyli w lutym więcej niż Rosjanie
Obecny ukraiński kontratak na południu był początkowo pomyślany jako działania zaczepne, mające tylko poprawić pozycje obronne i utrudnić możliwą nową rosyjską ofensywę na tym kierunku.
Z czasem jednak kolejne “skoki” armii ukraińskiej pozwoliły wyzwolić coraz większy teren, szczególnie kiedy łączność armii rosyjskiej została sparaliżowana po odłączeniu jej terminali Starlink – zobacz: Zdobywają kolejne miejscowości! To już “operacja ofensywna” (WIDEO)
Zobacz także: Kiedy Putin uderzy na Europę? Prognoza szefa Sztabu Generalnego
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!