
Rosyjski żołnierz na Ukrainie. Fot. ilustracyjne mil.ru (Wikipedia), CC BY 4.0
Rosja traci nawet 35 tysięcy żołnierzy miesięcznie, a mimo to Władimir Putin szykuje się do mobilizacji kolejnych 400 tysięcy ludzi. Takie informacje przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
W rozmowie z włoskim dziennikiem Corriere della Sera ukraiński przywódca podkreślił, że skala rosyjskich strat jest bezprecedensowa. Określił miesięczne liczby poległych i rannych mianem „gigantycznych” i zaznaczył, że pomimo planowanej mobilizacji rosyjska armia praktycznie przestała rosnąć – agresor ledwo nadąża za uzupełnianiem strat. Zdaniem Zełenskiego Moskwa jest bliska kryzysu i pozostaje „unieruchomiona”.
Prezydent Ukrainy wskazał też, kiedy jego zdaniem możliwe będą poważne negocjacje pokojowe. Stanie się to dopiero wtedy, gdy rosyjska armia zacznie realnie się kurczyć, a nie jedynie utrzymywać stan liczebny dzięki kolejnym falom poboru.
Ukraiński prezydent podsumował obecną sytuację jednym zdaniem:
Ukraina nie przegrywa, a Rosja nie jest z tego zadowolona.
swi/kyivpost.com










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!