Wzrost produkcji w rosyjskim przemyśle zbrojeniowym zwalnia i rośnie presja finansowa na producentów sprzętu wojskowego. Do takiego wniosku doszedł rosyjski opozycjonista i były wiceminister energetyki Władimir Miłow.
Uważa on, że oficjalne oświadczenia rosyjskich władz, iż „wydatki wojenne doprowadziły do stabilnej i samowystarczalnej gospodarki wojskowej”, są nieprawdziwe.
Miłow przeanalizował dane statystyczne i korporacyjne dotyczące stanu przemysłu, śledząc produkcję wojskową w kategoriach przemysłu związanego z obronnością. Chociaż oficjalne statystyki są ograniczone, a większość danych jest utajniona, trzy sektory wyróżniają się jako kluczowe wskaźniki. Są to wyroby metalowe związane z uzbrojeniem i amunicją, sprzęt transportowy, w tym pojazdy opancerzone i samoloty; oraz produkty elektroniczne i optyczne związane z elektroniką wojskową i systemami naprowadzania.
W latach 2023-2024 Rosjanie zwiększyli produkcję uzbrojenia. Osiągnęli to jednak dzięki „doraźnym zastrzykom budżetowym na czas wojny, a nie modernizacji strukturalnej”. A gdy wydatki rządowe zaczęły ponownie spadać, słabości systemu stały się bardziej widoczne. Trzy wymienione wyżej sektory również dynamicznie rosły w latach 2023–2024. Wzrost gospodarczy wyraźnie spowolnił w 2025 roku. Produkcja uzbrojenia i elektroniki spadła do około połowy poprzedniego tempa. Wyraźnie spowolniła też produkcja pojazdów bojowych. W grudniu 2025 roku wzrost w sektorze elektroniki i optyki spadł do około 1% – najniższego poziomu od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Zwraca się uwagę, że z powodu sankcji przemysł zbrojeniowy ucierpiał z powodu ograniczonego dostępu do technologii, komponentów, a zwłaszcza zaawansowanych obrabiarek. Krytyczną luką w procesie produkcji okazało się oprogramowanie numeryczne. Brak dostępu do jego aktualizacji uniemożliwia tworzenie nowych linii produkcyjnych broni.
Co więcej, towary wojskowe nie podlegają swobodnym cenom. Towary wojskowe dostarczane w ramach państwowych zamówień obronnych są produkowane po regulowanych cenach zatwierdzonych przez rząd. Podważa to rentowność przedsiębiorstw – inflacja „pochłonie każdą rentowność”.
Trudności finansowe znajdują również odzwierciedlenie w wynikach PSB, banku państwowego ściśle powiązanego z kredytowaniem obronności. Bank odnotował podobno znaczne straty w pierwszej połowie 2025 roku po wysokich zyskach w poprzednich latach.
Według Miłowa z otwartych danych firm zbrojeniowych i doniesień na temat sporów własnościowo-autorskich w sektorach produkcji samolotów, silników i rakiet wynika, że podobne napięcia, czyli brak środków inwestycyjnych, trawią w zasadzie cały rosyjski sektor zbrojeniowy. Pozwy dostawców dotyczące niezapłaconych faktur i rosnące opóźnienia w płatnościach wskazują na powszechną zapaść.
Odzwierciedleniem tego są wskaźniki zatrudnienia i inwestycji. Wzrost płac w branżach związanych z obronnością spowolnił po wcześniejszych wzrostach w czasie wojny i obecnie pozostaje w tyle za inflacją. Inwestycje w produkcję elektroniki i optyki, które wcześniej dynamicznie rosły, były w ub. r. ujemne.
„Ogółem ocena pokazuje, że wzrost przemysłowy Rosji w czasie wojny w dużej mierze zależy od nadzwyczajnych wydatków rządowych, a nie od zrównoważonych mechanizmów gospodarczych. Spowolnienie wzrostu budżetu, rosnące zadłużenie i ograniczone możliwości modernizacyjne w coraz większym stopniu kształtują środowisko operacyjne, nawet gdy fabryki nadal działają na wysokim poziomie” – wyjaśnił Miłow.
W szczególności przemysł łagodzi presję sankcji, regulowanych cen, drogich kredytów i opóźnień w płatnościach. Trendy te mają istotne znaczenie operacyjne, ponieważ „zrównoważony rozwój produkcji uzbrojenia zależy nie tylko od wielkości produkcji w fabrykach, ale także od stabilnego finansowania, modernizacji sprzętu i rzetelnych płatności dla dostawców”.
Przypomnijmy, że w 2025 roku rosyjska gospodarka była dziewiątą co do wielkości na świacie. Jednak w roku obecnym pojawiły się oznaki, że wzrost gospodarczy Rosji spowolnił do skąpego strumyczka w związku ze spadającymi cenami ropy naftowej, głównego źródła jej dochodów.
Obecne perspektywy dla rosyjskiej gospodarki są niekorzystne. W styczniu Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozy wzrostu dla Rosji do 0,6% w 2025 r. i 0,8% w 2026 r. Są to najniższe roczne wskaźniki wzrostu dla tego kraju, z wyłączeniem lat pandemii 2020-2022. Co więcej, istnieją oznaki, że zwykli Rosjanie nie są już odporni na gospodarcze konsekwencje wojny. Aby sfinansować wojnę, Kreml ograniczył wydatki na opiekę zdrowotną, produkcję części dla lotnictwa cywilnego i utrzymanie obiektów energetycznych. Ograniczono nawet pomoc socjalną dla żołnierzy.
Opr. TB, youtube.com/@Vladimir_Milov











Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!