
Collage / fot: Supernova+, Arbat Media, UNN
Systemy, które miały chronić terminal naftowy, poległy pierwsze.
Znane są już pierwsze skutki zmasowanego uderzenia ukraińskich dronów na port i obiekty wojskowe w Noworosyjsku w nocy na 2 marca. Akcję przeprowadziło Centrum Operacji Specjalnych SBU “Alfa” wspólnie z wywiadem wojskowym i Siłami Operacji Specjalnych – informuje New Voice.
W komunikacie SBU wymienia zniszczone lub uszkodzone cele: 6 z 7 stanowisk przeładunku ropy terminala naftowego Szescharis, okręty wojenne (nie sprecyzowano które), radar naprowadzania 30N6E2 systemu S-300 i system obrony powietrznej Pancyr-S2.
Po nocnym nalocie Rosjanie przez cały poranek usiłowali ugasić duży pożar w porcie. Terminal Szescharis był jednym z największych punktów przeładunkowych ropy i benzyny na południu Rosji. Zapewniał dostawy na eksport i zaopatrzenie dla rosyjskiej armii na południu Ukrainy.
Wiemy już, że Ukraińcy przeprowadzili ten atak równolegle z powietrza i dronami morskimi. Mieszkańcy Noworosyjska słyszeli “kilkadziesiąt wybuchów” – podaje kanał Shot. Według rosyjskiego komunikatu, 7 osób zostało rannych.
“Kontynuujemy systematyczne niszczenie wojskowego, finansowego i logistycznego potencjału wroga. Każda taka nasza operacja bezpośrednio wpływa na obniżenie jego zdolności bojowych i pozbawia go środków na prowadzenie wojny. Otwieramy wiosenny sezon uderzeń” – zapowiedział w NV przedstawiciel SBU.
Ukraińcy atakowali już wcześniej terminal i port wojenny w Noworosyjsku – dronami powietrznymi, morskimi i rakietami Neptun. Ostatni duży atak miał miejsce 14 listopada. Wtedy również wybuchł tam pożar. Skala obecnego ataku była taka sama, jeśli nie większa.
Zobacz także: “Ukraina – to nasza matka”. Za 3 tys. dolarów nie musisz jej bronić
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!