Rosyjscy okupanci w Kupiańsku zostali odcięci od logistyki i zaopatrzenia. Poinformowała o tym Anastazja Chaleckaja, rzecznik prasowa 4. Samodzielnej Ciężkiej Brygady Zmechanizowanej.
Zapytana o sytuację w Kupiańsku, zauważyła, że w mieście przebywa nie więcej niż kilkudziesięciu Rosjan. Dodała, że okupanci są odcięci od logistyki i zaopatrzenia.
Według Chaleckiej jest to kolejny dowód na brak tzw. systematycznej obecności Rosjan w Kupiańsku.
„Nasze jednostki kontynuują operacje oczyszczające w samym mieście. Myślę, że to tylko kwestia czasu, zanim pozostali tam Rosjanie całkowicie wyczerpią zapasy żywności i możliwości pozostania w mieście” – wyjaśniła i dodała, że obecnie w Kupiańsku nie ma już dużej liczby jednostek ani rosyjskiego personelu, które mogłyby stanowić zagrożenie.
Przypomnijmy, na początku lutego Wiktor Trehubow, rzecznik Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy, zauważył, że w Kupiańsku rosyjscy okupanci wciąż utrzymują się w jednym bloku niedaleko centrum miasta. Według niego inne rejony miasta, w których byli Rosjanie, zostały oczyszczone przez wojska ukraińskie. Dodał, że kilkudziesięciu okupantów broni się w ostatniej enklawie, ale jest tam wielu rannych, którym brak wsparcia.
Opr. TB, youtube.com/@KYIV24live











Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!