
Eksplozja w ługańsku 27 lutego 2026. Fot. screenshot Telegram – exilenova_plus
Ukraińskie siły zbrojne przeprowadziły w nocy z 26 na 27 lutego serię uderzeń wymierzonych w rosyjską infrastrukturę energetyczną i paliwową. Najpoważniejszym celem okazała się elektrownia cieplna w obwodzie biełgorodzkim. Do ataku miały zostać użyte systemy rakietowe HIMARS, a jego skutki błyskawicznie odczuli mieszkańcy regionu.
Gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow potwierdził, że doszło rzekomo do „masowego ataku rakietowego” na obiekty energetyczne w mieście i okolicach. Przyznał, że infrastruktura poniosła poważne straty – w wielu miejscach zabrakło prądu, wody i ogrzewania. Biełgorod jest celem ukraińskich uderzeń od tygodni: podobne ataki miały miejsce 23 oraz 18 lutego, za każdym razem powodując przerwy w dostawach mediów.
Tej samej nocy w okupowanym przez Rosję Ługańsku zapłonął skład paliw. W sieci pojawiły się zdjęcia i nagrania pokazujące pożar w magazynie ropy – mieszkańcy relacjonowali, że ogień wybuchł po serii eksplozji. Ługańsk pozostaje pod rosyjską kontrolą od 2014 roku, a Ukraina konsekwentnie traktuje tego rodzaju obiekty jako cele militarne, argumentując, że paliwo bezpośrednio zasila rosyjską machinę wojenną.
swi/kyivindependent.com










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!