
Collage / Fot: Twitter – Anton Gerashchenko / screen – Krymski Wiatr
Morska potęga wojskowa Rosji legła w gruzach w sposób dosłowny.
Mieszkańcy Sewastopola na Krymie w milczeniu patrzą – jedni ze zgrozą, a inni zapewne z cichą satysfakcją – na ostateczne wyburzanie wielkiego gmachu sztabu rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, który 22 września 2023 roku Ukraińcy trafili dwoma rakietami Strom Shadow. Nagranie publikuje kanał Krymski Wiatr.
Padają ostatnie ściany, a buldożery rozwłóczą na kawałki dawny krymski symbol rosyjskiej dominacji i potęgi imperialnej. Sama Flota Czarnomorska już dawno uciekła z Krymu do Noworosyjska, pozostawiając na miejscu tylko małe kutry i holowniki.
Przypomnijmy, że dwa pociski – każdy z 450-kilogramową głowicą – uderzyły w gmach sztabu w czasie, gdy odbywała się tam narada wysokich rangą oficerów. Dowodzenie Flotą i jej główny węzeł łączności zostały na długo sparaliżowane.
Rosyjska propaganda kłamała wtedy o tylko 1 zabitym, ukraiński wywiad wojskowy informował o co najmniej 9 zabitych oficerach i 16 rannych, wśród których byli także generałowie. Ukraińcy nadali tej operacji kryptonim “Pułapka na kraby”.
Sam budynek sztabu, dumnie górujący niegdyś nad miastem, nie nadawał się już do użytku i teraz obserwujemy jego ostateczny koniec.
Warto pokrótce przypomnieć jego historię. Zbudowano go według projektu W.Feldmana w 1900 roku jako pałac dowódcy rosyjskiej floty. W czasie II wojny gmach został zniszczony. Odbudowano go w 1958 roku. W latach 1991-2014 roku Rosja wynajmowała go od Ukrainy dla swojej Floty Czarnomorskiej, a po aneksji Krymu wykonała kapitalny remont.
Zobacz także: Cios w samo serce! Paraliż-gigant: ćwierć miliona na dobę (WIDEO)
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!