
Zdjęcie: Kanał Telegram Woładymyra Zełenskiego
W 2025 roku Rosja opublikowała o 40% więcej nekrologów dotyczących żołnierzy niż w 2024 roku.
Rosyjska sekcja BBC i Mediazona, wraz z zespołem ochotników, zdołały ustalić nazwiska 200 186 rosyjskich żołnierzy, którzy zginęli w wojnie, w czwartą rocznicę pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Łączna liczba strat rosyjskich żołnierzy osiągnęła 308-445 tysięcy zabitych.
Jak zauważa BBC, w ciągu ostatniego miesiąca liczba wpisów w bazie prowadzonej przez dziennikarzy wzrosła o 35 tysięcy osób, ale nie ma to związku z sytuacją na froncie.
„W ciągu ostatniego miesiąca udało nam się porównać zapisy zebrane przez kilka lat z otwartymi danymi z baz państwowych – przede wszystkim z wykazami spraw spadkowych” – wyjaśnia serwis.
Dziennikarze zauważają, że z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że rok 2025 był najbardziej krwawy dla rosyjskiej armii.
BBC i Mediazona potwierdziły nazwiska 49 935 rosyjskich żołnierzy, którzy zginęli w zeszłym roku. W 2024 roku zginęło co najmniej 83 706 rosyjskich żołnierzy i oficerów, ale „zbiór nieprzetworzonych nekrologów, w których jako datę śmierci lub datę pochówku podano rok 2025, liczy jeszcze dziesiątki tysięcy wpisów”.
Według wstępnych szacunków liczba ofiar śmiertelnych w zeszłym roku może przekroczyć 90 tysięcy osób.
Jak pisze „Mediazona”, 122,7 tysiąca poległych rosyjskich żołnierzy pochodziło z miast, a 57,2 tysiąca – ze wsi.
Duże miasta i miasta-milionerki „prawie nie zostały dotknięte wojną”: dwie trzecie ofiar śmiertelnych mieszkało w miejscowościach liczących mniej niż 100 tysięcy mieszkańców.
Pod względem bezwzględnej liczby ofiar śmiertelnych na czele listy znajdują się Baszkortostan (7,7 tysiąca), Tatarstan (6,8 tysiąca) i obwód swierdłowski (6,3 tysiąca) .
Wśród dużych regionów pierwsze miejsce pod względem strat w przeliczeniu na jednego mieszkańca zajmuje Tywa (476 osób na 100 tysięcy mieszkańców), a następnie Buriacja (400 ofiar śmiertelnych), Kraj Zabajkalski (362 na 100 tysięcy), Republika Ałtaj (316 na 100 tysięcy).
Dziennikarze „Rosyjskiej służby BBC” i „Mediazony” zauważają, że są w stanie wychwycić mniej niż dwie trzecie wszystkich zgonów.
„Rzeczywiste straty strony rosyjskiej są wyższe niż te, które udaje nam się wykryć na podstawie otwartych źródeł” – przyznają badacze. „Według szacunków analityków wojskowych nasze obliczenia oparte na cmentarzach, pomnikach i nekrologach obejmują od 45% do 65% rzeczywistej liczby ofiar śmiertelnych.
Wynika to z faktu, że znaczna część ciał żołnierzy poległych w ostatnich miesiącach może nadal pozostawać na polu bitwy: ich ewakuacja wiąże się z ryzykiem dla żywych, przede wszystkim z powodu ataków dronów.
Biorąc pod uwagę powyższą ocenę, rzeczywista liczba ofiar śmiertelnych po stronie rosyjskiej może wynosić od 308 000 do 445 000 osób” – piszą autorzy. Jest to zgodne z ocenami zachodnich służb wywiadowczych, które mówią o około 350 tysiącach zabitych i milionie rannych rosyjskich żołnierzy.
„W 2025 roku opublikowano o 40% więcej nekrologów niż rok temu” – zauważają dziennikarze śledczy i dochodzą do wniosku, że miniony rok był najbardziej krwawy dla rosyjskiej armii.
wa za nashaniva.com/bbc.com/russian/










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!