
Dron. Fot. ilustracyjne: AI
Rosja zmiezrzyła się z jednym z największych w ostatnich miesiącach ataków dronów na stolicę. Jak poinformowały rosyjskie władze, dziesiątki dronów miały skierować się w stronę Moskwy 22 lutego, co doprowadziło do czasowego zamknięcia wszystkich czterech głównych lotnisk.
Przerwa w ruchu lotniczym objęła porty lotnicze: Domodiedowo, Szeremietiewo, Wnukowo i Żukowskij, paraliżując komunikację z rosyjską stolicą na kilka godzin.
Według mera Moskwy, rosyjska obrona lotnicza zestrzeliła około 20 dronów, które zbliżały się do miasta. Atak miał trwać ponad cztery godziny. Na miejsca, gdzie spadły szczątki bezzałogowców, wysłano służby ratunkowe. Władze tradycyjnie zapewniają, że nie odnotowano ofiar ani strat materialnych.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony przekazało również, że tego samego dnia zneutralizowano rzekomo kolejncyh 29 dronów nad obwodem briańskim, a kolejne maszyny zostały zestrzelone w regionach Kaługi, Biełgorodu, Tuły czy Kurska.
swi/kyivindependent.com










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!