Funkcjonariusze organów ścigania z Mołdawii i Ukrainy przeprowadzili wspólną operację zatrzymania 10 podejrzanych, którzy planowali zabójstwa osób publicznych na Ukrainie. O kulisach sprawy poinformował serwis BBC.
W publikacji, powołując się na dane śledcze, odnotowano, że wśród celów przestępców byli dziennikarze, aktywiści i funkcjonariusze wywiadu wojskowego.
„Policja Narodowa zapobiegła serii głośnych zabójstw na Ukrainie, planowanych przez rosyjskie służby wywiadowcze. Celem było wywołanie strachu, paniki i destabilizacji kraju” – zauważył ukraiński minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymenko.
Funkcjonariusze organów ścigania podejrzewają, że zabójcy działali na polecenie rosyjskich służb wywiadowczych. Prawdopodobnie werbowali obywateli Mołdawii, a następnie transportowali ich na Ukrainę w celu przeprowadzania zabójstw.
Po przybyciu na Ukrainę zbierali szczegółowe informacje o potencjalnych celach: miejscach zamieszkania i pracy, trasach podróży, lokalizacjach, a także opracowali możliwe metody popełnienia zabójstw. Następnie zabójcy oczekiwali na instrukcje od osoby powiązanej z rosyjskimi służbami wywiadowczymi.
Warto zaznaczyć, że zatrzymano łącznie 10 podejrzanych, w tym potencjalnego organizatora grupy dywersantów. Według doniesień, 34-letni obywatel Mołdawii został zidentyfikowany jako organizator i koordynator grupy wywiadowczo-bojowej.
Poinformowano, że odbywał on karę więzienia w Rosji, gdzie mógł zostać zwerbowany. Według Policji Narodowej, po powrocie do Mołdawii zaczął wspierać „prorosyjską grupę” mającą na celu destabilizację kraju i organizację masowych protestów w latach 2022-2023.
Przedstawiciele rosyjskich służb specjalnych obiecywali pieniądze za zabójstwa na zlecenie.
„Za każde zabójstwo strona rosyjska obiecywała sprawcom do 100 000 dolarów – kwota zależała od rozgłosu i wpływów potencjalnej ofiary” – powiedział prokurator generalny Rusłan Krawczenko.
Prokurator generalny Ukrainy wymienił tylko jedno nazwisko z listy potencjalnych celów mołdawskich zabójców. Chodzi o Andrija Jusowa, oficera Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy i wiceprzewodniczącego Sztabu ds. Postępowania z Jeńcami Wojennymi.
W publikacji, powołującej się na źródła w organach ścigania, twierdzi się, że kolejnym „celem” był znany ukraiński dziennikarz i bloger Dmitrij Gordon.
Co ciekawe, w Rosji został on zaocznie uznany za „agenta zagranicznego” i „ekstremistę” i skazany na 14 lat więzienia.
Gordon opublikował następującą wiadomość na swoim kanale w Telegramie: „Dzisiaj SBU, ukraińska policja i mołdawska policja zapobiegły trzeciemu zamachowi na moje życie ze strony FSB. Putin nie zamierza tego przerwać. Obawiam się, że skończy źle”.
Przypomnijmy, Generalny Inspektorat Policji Mołdawii potwierdził, że rosyjskie służby wywiadowcze w Mołdawii przygotowywały operację zabójstw kilku osób publicznych na Ukrainie.
Opr. TB, bbc.com










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!