
Pomnik króla Mendoga w Wilnie/vilniauspilys.lrv.lt
Pomnik króla Mendoga w samym centrum Wilna, obok Litewskiego Muzeum Narodowego stał się celem ataku wandali. 17 lutego na jego cokole ktoś namalował napis w języku białoruskim „Wilno nasze”.
Władze Wilna nie ujęły sprawców i nie wiadomo, czy uda się do tego doprowadzić. Tymczasem litewski wywiad wojskowy ujawnia, że nasiliła się aktywność wrogich służb w sieci i próby werbowania mieszkańców kraju.
„Na platformach komunikatorów internetowych rozsyłane są oferty wykonywania na Litwie zadań, które odpowiadają interesom wrogich państw. Zdarzały się przypadki, że osoby, które najczęściej posługują się imionami i nazwiskami obywateli państw obcych, były proszone o rozsyłanie postów nawołujących do nienawiści etnicznej w zamian za nagrodę” – czytamy w oświadczeniu.
Jak podaje agencja BNS, w jednym z najnowszych przypadków odnotowanych przez litewski wywiad na Telegramie, rekrutowana osoba jest proszona o drukowanie i rozklejanie ulotek z napisem „Nasze Wilno”. Za wykonaną pracę anonimowy zleceniodawca oferuje nagrodę pieniężną. Ale indagowany o pokrycie kosztów druku odmawia, twierdząc, że trzeba udowodnić swoją skuteczność, czyli najpierw naklejenie przynajmniej części ulotek.
„Wydrukujcie te ulotki na kolorowej drukarce w formacie A6, wytnijcie je i naklejcie w miejscach o dużym natężeniu ruchu, najlepiej bliżej centrum miasta, zróbcie zdjęcie każdej ulotki. Prześlijcie mi wszystkie zdjęcia – selektywnie sprawdzimy widoczność ulotki, po sprawdzeniu otrzymacie 50 euro za 100 ulotek” – taką wiadomość przesłał anonimowy użytkownik kanału do potencjalnie zrekrutowanej osoby.
Wykonawców pozyskuje się na różne sposoby – manipulacją lub szantażem, wykorzystując słabości, takie jak słaba sytuacja finansowa, uzależnienie czy ideologia.
Rekrutując w mediach społecznościowych, najpierw proszą o wykonanie prostych zadań – pomalowanie sprayem pomnika, napisanie czegoś na murach lub rozdanie plakatów, ulotek, naklejek o charakterze politycznym.
Później zlecane są zadania bardziej złożone – zrekrutowanym osobom można powierzyć zadania szpiegowskie: obserwację, fotografowanie i przesyłanie zebranych informacji służbom państw wrogich na temat jednostek wojskowych Litewskich Sił Zbrojnych, rozmieszczenia sił NATO, ruchów transportu wojskowego na litewskich drogach oraz szczególnie ważnej infrastruktury.
Później proponuje się przeprowadzenie aktów sabotażu na Litwie i za granicą. Według dowodów dostępnych litewskiemu wywiadowi, zamawiającymi są osoby powiązane z wywiadem i służbami specjalnymi państw wrogich, dlatego apeluje się do o zachowanie czujności i nieprzyjmowanie ofert wykonywania zadań noszących znamiona nielegalnej działalności.
Jak informowała wcześniej agencja BNS, w lutym mieszkańcy zostali również ostrzeżeni przez litewski Departament Bezpieczeństwa Państwowego, który poinformował, że białoruskie KGB rozpowszechnia nagranie wideo, na którym, wzywając ludzi do mówienia o swoim niezadowoleniu z litewskich władz, aktywnie werbuje potencjalnych agentów.
wa za svaboda.org/min.lt/BNS.lt










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!