
Fot: Aleksiej Smagin/Kommersant
Byli najemnikami na wojnie. Dziś — jak alarmują zachodnie służby wywiadowcze — sieć powiązana z Grupą Wagnera zmienia taktykę: zamiast okopów Ukrainy pojawiają się podpalenia, prowokacje i rekrutacja „agentów jednorazowego użytku” w krajach europejskich.
Celem ma być jedno — chaos, strach i podważenie wsparcia dla Kijowa.
Według zachodnich agencji wywiadowczych, rekruterzy i propagandyści, którzy wcześniej pracowali dla rosyjskiej Grupy Wagnera, stali się głównym kanałem zorganizowanej przez Kreml dywersji w Europie.
Według ustaleń „Financial Times”, po nieudanym buncie z czerwca 2023 roku i śmierci Jewgienija Prigożyna sieć wagnerowców nie zniknęła, lecz została częściowo przejęta przez rosyjskie służby — przede wszystkim GRU i FSB — które wykorzystują ją do destabilizacji państw NATO.
W ciągu ostatnich dwóch lat Kreml znacząco zintensyfikował kampanię destabilizacji i sabotażu, dążąc do podważenia determinacji Zachodu we wspieraniu Ukrainy i wywołania niepokojów społecznych. W obliczu masowych wydaleń dyplomatów i redukcji liczby szpiegów personalnych, Moskwa była zmuszona coraz częściej korzystać z usług pośredników. Siatka Wagnera stała się dla GRU prymitywnym, ale skutecznym narzędziem w tym celu.
Nowa strategia opiera się na rekrutacji osób z „ekonomicznie wrażliwych grup społecznych”, często młodych i marginalizowanych w swoich krajach. Zamiast zawodowych agentów pojawiają się amatorzy skuszeni szybkim zarobkiem, działający przez media społecznościowe i Telegram. Ich zadania obejmują podpalenia magazynów pomocy dla Ukrainy, akty wandalizmu czy działania propagandowe. Jednym z najbardziej znanych przypadków była sprawa w Wielkiej Brytanii, gdzie Dylan Earl został zwerbowany online i zorganizował podpalenie magazynu w Londynie, za co skazano go na wieloletnie więzienie.
Zdaniem analityków, Rosja zyskuje dzięki temu skalę i niski koszt operacji, lecz traci na profesjonalizmie — rośnie liczba udaremnionych ataków. Obecnie liczba udaremnionych ataków przewyższa liczbę udanych.
wa/ft.com










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!