
Collage: AI
Nie będziemy biernie czekać, aż wszystkich pozabijają.
NATO dokona “niszczących uderzeń odwetowych” w głębi Rosji, jeśli zaatakuje ona państwa bałtyckie – ostrzegł minister spraw zagranicznych Estonii, Margus Tsahkna, cytowany przez The Telegraph.
“Przeniesiemy wojnę na terytorium Rosji. Wiemy, co robić. Dlatego przyspieszamy inwestycje w obronę i zwiększamy nasze możliwości. Już obecnie przeznaczamy na to 5% PKB” – podkreślił minister.
W ten sposób skomentował przeprowadzone przez zachodnich ekspertów gry wojenne, w których Rosja – po zakończeniu wojny na Ukrainie – uderza na Bałtów, w kilka dni zajmuje znaczną część Litwy i dochodzi do strategicznego Korytarza Suwalskiego. Celem rosyjskiej ofensywy była też estońska Narwa.
Zdaniem szefa estońskiej dyplomacji, takie scenariusze są już przestarzałe, gdyż kraje bałtyckie znacznie wzmocniły swoje siły zbrojne i nie zamierzają być – jak wcześniej – jedynie “pasywnymi obiektami” rosyjskiej agresji.
“Wcześniej zakładano, że po ataku Rosji Estończycy po prostu przestaną istnieć. Nie akceptujemy już takiego podejścia” – podkreślił Tsakhna.
Wojenna symulacja, w której w odpowiedzi na rosyjską agresję USA odmówiły zastosowania Artykułu 5 NATO ze strachu przed wybuchem III wojny światowej, wywołała ostrą krytykę w regionie. Politycy na Litwie i w Estonii nazywają ją “obraźliwą i daleką od realności”. Podkreślają, że w takim przypadku kraje te są gotowe do aktywnych działań, a nie tylko do pasywnej obrony.
Zobacz także: CIA: 23 rosyjskich żołnierzy skamieniało! Poraziło ich dziwne święcące widmo
KAS









2 komentarzy
dobić rosję
16 lutego 2026 o 11:29W zdaniu złożonym, warunkowym, o treści “Jeśli putin nas napadnie”, “dokonamy niszczących uderzeń w rosję!”, skreśliłbym ten pierwszy fragment.
xdx
16 lutego 2026 o 12:22ruski ledwo zipie, a tu mowa o napaści na NATO. Śmiech na sali ruskie tylko się ośmieszają.