
Roskosmos. Fot. Владислав Ларкин (Wikipedia), CC BY-SA 4.0
Rosyjski program kosmiczny przechodzi przez jeden z najtrudniejszych okresów w swojej historii. Agresja na Ukrainę kosztowała Rosję nie tylko pozycję na arenie międzynarodowej, ale również miejsce w globalnym wyścigu o kolonizację kosmosu. Ukraiński wywiad zagraniczny opublikował raport, który bezlitośnie pokazuje skalę problemów Roskosmosu.
Międzynarodowe konsekwencje rosyjskiej inwazji okazały się druzgocące dla moskiewskiego programu kosmicznego. Sankcje i bojkot ze strony wiodących firm technologicznych skutecznie wypchnęły Rosję z wyścigu o Księżyc. Teraz to Stany Zjednoczone i Chiny rywalizują o dominację – Amerykanie planują lądowanie swoich astronautów najpóźniej w połowie 2027 roku, podczas gdy Chińczycy wyznaczyli sobie cel na 2030 rok. Rosja została w tyle – głosi wspomniany raport.
Ogromne wydatki budżetowe na wojnę przeciwko Ukrainie w połączeniu z deficytem technologii i sprzętu przekształciły rosyjski sektor kosmiczny z niegdysiejszego lidera w finansowe obciążenie dla państwa. Utrata międzynarodowych klientów komercyjnych, którzy dawniej zapewniali nawet 25 procent przychodów, boleśnie uderzyła w Roskosmos. Dziś Rosja może współpracować praktycznie tylko z krajami Azji i Afryki, ale nawet tam chińska konkurencja skutecznie przejmuje rynkowe udziały.
Różnica w budżetach mówi wszystko. Podczas gdy Roskosmos dysponował w zeszłym roku kwotą około 4,15 miliarda dolarów, NASA otrzymała 25,4 miliarda dolarów, plus dodatkowe 34 miliardy na wojskowe programy kosmiczne. Budżet chińskiej agencji kosmicznej CNSA sięgnął 20 miliardów dolarów.
swi/ukrinform.net








1 komentarz
Kpinasputina
4 lutego 2026 o 11:00Alegorią tego procesu jest zdarzenie opisywane jako cyt. “Robot przewrócił się kilka sekund po debiucie na imprezie technologicznej w Moskwie”.