
Maria Kolesnikowa, Inga Ruginienė i Swiatłana Cichanouska. Fot: x.com/IRuginiene/t.me/tsikhanouskaya
Urzędująca od ponad pół roku jako szefowa rządu Litwy Inga Ruginienė (do parlamentu weszła z ramienia Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej) nie znalazła czasu dla najbardziej rozpoznawalnej twarzy białoruskiej opozycji na emigracji (w Wilnie) Swiatłany Cichanouskiej. Za to dziś uczyniła wymowny gest wobec Marii Kolesnikowej — tragicznego symbolu walki Białorusinów o wolność, która 13 grudnia 2025, po ponad pięciu latach w łagrach Łukaszenki wyszła na wolność.
Kolesnikowa w 2020 roku była twarzą kampanii wyborczej niedoszłego kandydata na prezydenta Wiktora Babaryki. Po stłumieniu powyborczych protestów na Białorusi jesienią 2020 roku służby Łukaszenki usiłowały przymusowo ją deportować, ale na granicy białorusko – ukraińskiej podarła swój paszport i wyskoczyła z konwoju. Następnie aresztowana i skazana na 11 lat kolonii karnej.
13 grudnia była jedną ze 123 więźniów politycznych, którzy po interwencji dyplomatycznej USA, zostali wypuszczeni z więzień i kolonii karnych, i przymusowo wywiezieni na granicę. Po wyjściu na wolność Kolesnikowa wywołała kontrowersje, gdy jako jedyna dziękowała za swoje uwolnienie min. Łukaszence. W pierwszym wywiadzie wezwała europejskich przywódców, by dążyli do zbliżenia z autorytarnym władcą Białorusi.
3 lutego premier Inga Ruginienė spotkała się Marią Kalesnikawą;
„Cieszę się, że jesteście wolni. Litwa jest gotowa pomóc wam pod każdym względem” – powiedziała szefowa rządu podczas spotkania.
Ruginienė podkreśliła również, że rząd Litwy popiera wysiłki dyplomatyczne Stanów Zjednoczonych Ameryki (USA) mające na celu uwolnienie wszystkich więźniów politycznych na Białorusi.
Współpracujemy ze specjalnym wysłannikiem prezydenta USA Johnem Coale’em, którego wysiłki dyplomatyczne przynoszą wymierne rezultaty – zarówno w uwolnieniu więźniów politycznych, jak i wzmocnieniu bezpieczeństwa w regionie. Te działania są dla nas niezwykle ważne, ponieważ przyczyniają się również do wzmocnienia bezpieczeństwa narodowego Litwy – zaznaczyła premier.
Kolesnikawa ze swojej strony wezwała Litwę do „dalszego wspierania wysiłków USA zmierzających do deeskalacji dyplomatycznej w stosunkach z Białorusią”. Zaznaczyła, że Litwa może odegrać ważną rolę w kształtowaniu konstruktywnego programu negocjacyjnego.
Sytuacja polityczna w relacjach między oficjalnym Mińskiem i Wilnem wciąż pozostaje napięta.
Dość chłodne wydają się także relacje między liderką opozycji Swiatłaną Cichanouską i Ingą Ruginienė. Ta ostatnia jesienią ub. roku podjęła decyzję o ograniczeniu ochrony fizycznej białoruskiej polityk. Decyzja ta spotkała się z ostrą krytyką, bo zagrożenie wcale nie minęło.
Ten nieprzyjazny krok premier Litwy wymusił na Cichanouskiej i jej sztabie decyzję o przeprowadzce do Warszawy, a poproszona o komentarz Ruginienė stwierdziła, że nie widzi ani korzyści, ani strat z ewentualnej przeprowadzki liderki opozycji. Według premier to osobista decyzja Swiatłany i kontynuacja działalności jej biura w Wilnie nie zależy od jej miejsca pobytu.
Opozycja to nie tylko Swiatłana; to o wiele więcej osób. Cieszę się, że ostatnio liderzy, którzy również startowali w wyborach prezydenckich, zostali zwolnieni. Uważam, że to bardzo ważne – podkreśla premier Litwy.
Przypomnijmy, emigracyjna liderka opozycji, która według niektórych badań i sondaży wygrała wybory prezydenckie na Białorusi w sierpniu 2020 roku, musiała uciekać z kraju, by nie trafić do więzienia. Jeszcze w trakcie kampanii wyborczej wywiozła do Wilna swoje dzieci, a po tym, jak Łukaszenka ogłosił się zwycięzcą wyborów, dołączyła do nich.
Wilno stało się siedzibą zjednoczonej opozycji białoruskiej na emigracji.
wa










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!