W nocy z wtorku na piątek, 3 lutego, na wschodzie Polski wykoleił się pociąg towarowy na trasie Szczecin-Chełm. Przyczyną był prawdopodobnie silny mróz i zerwana sieć trakcyjna — poinformował wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański na antenie radia RMF24.
Do wypadku doszło w pobliżu wsi Jaroszów-Wola w województwie mazowieckim, na torach prowadzących w kierunku Ukrainy — w momencie mijania się dwóch składów towarowych — drugi z nich przewoził węgiel.
Sześć z 25 wagonów pociągu towarowego z olejem napędowym wykoleiło się, dwa z nich spadły z nasypu. Nie ma informacji o ofiarach.
Ratownicy nie stwierdzili wycieku paliwa. Straż pożarna ocenia obecnie możliwość podniesienia wywróconych cystern – na pewno konieczne będzie wykorzystanie ciężkiego sprzętu. Zasilanie sieci trakcyjnej zostało odcięte. Żaden z pracowników nie odniósł obrażeń w wyniku zdarzenia.
Według nieoficjalnych informacji ładunek miał trafić na Ukrainę, ale jak dotąd nie ma oficjalnego komentarza w tej sprawie.
„Rzeczywistą przyczynę (zdarzenia, – red.) zbada Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych. (…) Na razie nie zakładamy przyczyn zewnętrznych” – dodał Wiesław Szczepański.
Łukasz Darmofalski ze straży pożarnej w Piasecznie przekazał TVN24, że trwają obecnie prace związane z przygotowaniem do odholowania tej części pociągu, która nie uległa wykolejeniu oraz drugiego pociągu, który zatrzymał się na przeciwległym torze.
Wszystkie drogi dojazdowe do miejsca, w którym doszło do wykolejenia, są zablokowane przez policję.
wa/rmf24.pl/Informacje na gorąco Powiat Piaseczyński/Facebook.com/ Fot: Zdjęcie ilustracyjne tula.bezformata.com





Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!