
Zdjęcie ilustracyjne. Fot: news.obozrevatel.com
Rosja mogła w ciągu jednego wieczoru stracić dwa samoloty bojowe – myśliwiec-bombowiec Su-34 oraz wielozadaniowy myśliwiec Su-30. Informacje te pojawiły się na ukraińskich i rosyjskich kanałach monitorujących sytuację na froncie oraz zostały potwierdzone przez przedstawicieli ukraińskich władz.
Do pierwszego incydentu doszło 28 stycznia wieczorem w rejonie Wyspy Węży (Zmeinyj) na Morzu Czarnym. Według wstępnych danych Siły Obrony Ukrainy zestrzeliły rosyjski Su-34, który wcześniej wystartował z lotniska wojskowego w Majkopie. Część źródeł początkowo wskazywała, że mógł to być Su-30, jednak późniejsze doniesienia coraz częściej mówią o Su-34.
Niedługo później pojawiły się informacje o kolejnej prawdopodobnej stracie rosyjskiego lotnictwa, tym razem na innym kierunku. Jak podają kanały na Telegramie, drugi samolot — Su-30 — mógł zostać zestrzelony w obwodzie kurskim.
Szef Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, Andrij Kowalenko, poinformował wprost:
„Rosjanie mogli dziś stracić dwa samoloty — Su-30 oraz Su-34”.
Podobne informacje przekazał także Petro Andriuszczenko, kierujący Centrum Badań nad Okupacją Ukrainy. Według jego danych obie maszyny zostały utracone właśnie 28 stycznia.
Kanały monitorujące sytuację wojskową podkreślają, że to nie jedyne możliwe straty rosyjskiego lotnictwa tego dnia, a skala uszkodzeń może być większa, niż wynika to z oficjalnych komunikatów.
wa










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!